Zalogowany jako: gość

Użytkownik: Krzycha

Tym razem wiersze te uderzyły w nią czymś innym niż wspomnienie. Oczy jej
oschły, podniosła głowę, myślała. Nie, nie! kochać nie jest to wątpić o sobie i
o drugich ani czuć się gardzoną, zdradzaną... Nie jest to przede wszystkim
plamić się i krzywdzić! Kochać to ufać i w dwa serca na raz spoglądać jak w
czyste zwierciadła, razem iść drogą długą i czystą, a u jej końca móc dwa swe
imiona wypisać złotem przywiązania niezłomnego i zwyciężonych wspólnie
postrachów życia.:.
- Jan i Cecylia!
Dwa te imiona Justyna prawie głośno wymówiła, książkę Musseta porywczym prawie
ruchem zamknęła i powstała. Wszystko na świecie mówić umie. Wy mowę swą
posiadają także zapachy. Wielka więź polnych roślin, która w prostym naczyniu z
polewanej gliny stała na stole, zapachem swym napełniała pokój. Justyna
rozgarniać zaczęła splątane ze sobą łodygi i kwiaty.

Płeć: kobieta
Widziano: 2020-10-27 04:20

Wizytówka



Nawigacja


Copyright (©) 2014-2020, Dawid Pieper