Zalogowany jako: gość

Użytkownik: Krzycha

Tym razem wiersze te uderzyły w nią czymś innym niż wspomnienie. Oczy jej oschły, podniosła głowę, myślała. Nie, nie! kochać nie jest to wątpić o sobie i o drugich ani czuć się gardzoną, zdradzaną... Nie jest to przede wszystkim plamić się i krzywdzić! Kochać to ufać i w dwa serca na raz spoglądać jak w czyste zwierciadła, razem iść drogą długą i czystą, a u jej końca móc dwa swe imiona wypisać złotem przywiązania niezłomnego i zwyciężonych wspólnie postrachów życia.:. - Jan i Cecylia! Dwa te imiona Justyna prawie głośno wymówiła, książkę Musseta porywczym prawie ruchem zamknęła i powstała. Wszystko na świecie mówić umie. Wy mowę swą posiadają także zapachy. Wielka więź polnych roślin, która w prostym naczyniu z polewanej gliny stała na stole, zapachem swym napełniała pokój. Justyna rozgarniać zaczęła splątane ze sobą łodygi i kwiaty.

Płeć: kobieta
Wiek: 121
Widziano: 2021-01-28 02:04

Wizytówka


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2021, Dawid Pieper