Blog: Wewnętrznymi oczami świat widziany - Elten Network

Zalogowany jako: gość

Wewnętrznymi oczami świat widziany

Blog użytkownika: sanklip
Wróć do listy blogówKategorie

Wszystkie wpisy

1 z 1

Patrz mi w oczy! O kontakcie wzrokowym z mojej perspektywy

Komentarze: 21


Nie, nie będę opowiadać o tej książce,
chociaż jest też ciekawa.
Chodzi o patrzenie na rozmówcę(ów).
Ja staram się patrzeć i wice versa,
Choć nie lubię tego.
Ale wiem,
że jest to jedno z zachowań,
których oczekuje większość społeczeństwa.

Wzrok osoby obok,
odczuwam za pomocą przedniej części czaszki,
czołem, delikatnie skroniami a najwrażliwsze punkty,
to nos, czoło i okolice oczu.
I z przykrością dla większości powiem szczerze,
że z regóły,
nie jest to przyjemne odczucie.
Ale przydatne czasem,
bo umożliwia mi odczyt pewnych emocji
z oczu/twarzy osoby,
gdy „patrzę” z bliska,
choć są to jedynie podstawowe emocje –
...
2019-07-10 23:46:59

Na lewo most, na prawo most... czyli z orientacji przestrzennej nauką zmagania.

Komentarze: 5
Mamy sobie na eltenie wątek o instruktorach orientacji przestrzennej.
Postanowiłam wpisać się i ja!
Ale,
jak się rozpisałam,
to już na dobre!
Dla tego też,
stwierdziłam, że
utworzenie wpisu na blogu,
jest zdecydowanie lepszym pomysłem.
Więc dzielę się wspomnieniami…





Uczyły mnie 3panie.

Dwie w szkole - oficjalne instruktorki,
jedna nie oficjalna.

Pani nr1.

Nie potrafiła przyjąć do wiadomości,
że osobę neurologiczną uczy się trochę inaczej.
Gdy ćwiczyła ze mną początki,
a ja jako 9latka,
mimo teoretycznie sprawnych rąk,
nie potrafiłam pasty na szczoteczkę nałożyć prawidłowo,
po dwóch razach stwierdziła,
...
2019-07-09 02:40:55

Słowniczek

Komentarze: 6
Długo myślałam,
czy to umieścić.
Ale ostatecznie,
zainspirowana słowniczkiem użytkowniczki
paulinux

i ja się do naszych dziwności przyznaje.



Na sam początek,
przedstawię wam słownik.
Nasz słownik.
Naszego "organizmu".
Prezentuję go wam
na sam początek,
bo inaczej
z kolejnego wpisu,
mało kto zrozumie cokolwiek.
A trzeba Wam wiedzieć,
że między sobą
komunikujemy się
w specyficzny sposób.


Nie będzie alfabetycznie raczej.
Lecim!


Boooże, Warszawa!
(zamiennie z:
Boooże, Łódź!)

Okrzyk niezadowolenia,
na zasadzie
"Jeeezu, ja nie mogę!
Seeerio, znowu to samo!
Ale bywa i okrzykiem radości,
czy też niewyrabiania na zakrętach,
...
2019-04-06 19:07:51

Odłamkowy, (prze)ładuj!

Komentarze: 9
Czyli o tym, że boli mnie mózg.
Słuch to mój najważniejszy zmysł.
To dzięki niemu w ok. 70% odbieram rzeczywistość i otaczający mnie świat.
Gdy jego praca z jakichś powodów jest zaburzona,
to tak,
jak byś ty,
drogi czytelniku
MIAŁ ZAWIĄZANE SZCZELNIE OCZY,
GŁOŚNĄ MUZYKĘ NA SŁUCHAWKACH,
A DO TEGO W NOWYM,
NIE ZNANYM MIEJSCU
którego PRZESTRZENI DOPIERO SIĘ UCZYSZ,
KTOŚ ZAKRĘCIŁ BY CIĘ PARE RAZY W KOŁO
I KAZAŁ CI BEZBŁĘDNIE DOJŚĆ DO
PRAWEJ ŚCIANY,
biurka,
CZY JAKIEGOŚ INNEGO PUNKTU B Z PUNKTU A.
Albo to tak,
Jak byś siedział spokojnie,
a nagle ze wszystkich stron najbliższego otoczenia,
Znienacka zaatakowałaby cię ogromna ilość
...
2019-01-31 00:57:42

Mitologia na ślepo, czyli o stereotypach słów kilka.

Komentarze: 13

Lubicie mitologię?
Pewnie nie jedna osoba się taka znajdzie.
Ja też do nich należę!
Uwielbiam mitologię z naszego podwórka,
czyli Słowiańską.
A może Wy lubicie egipską?
Albo grecką?
Która by to nie była,
trzeba przyznać,
że ludzie mieli naprawdę zaskakujące pomysły
na to,
jak powstał świat.
W ciekawy sposób interpretowali również powstawanie różnych zjawisk.
Polecam więc do poczytania!

Ale ja nie o tym.
Owszem, wpis będzie też o mitach,
ale nie po to,
by się weń wczytywać,
lecz po to,
by owe mity obalić.
Ostrzegam,
że momentami będzie ostro
i z góry przepraszam
za zranienie czyichś uczuć/obrażenie kogoś.
...
2018-11-01 01:04:47

Jest sobie pewna adminka*....

Komentarze: 5
Poznałyśmy się 6lat temu.
Ja chodziłam od przedszkola,
ona tą szkołę w I gimnazjum dopiero poznawała.
Na początku nieśmiała i
pamiętam,
że dla mnie niemal niezauważalna.
Ale zdarzyło się coś.
Zdarzyło się raz,
drugi
i trzeci...
Nie chcę tematu rozwijać,
bo wiem,
że ona się na to nie godzi.
Naświetlę jednak delikatnie.
Chodzi o pewien,
powtarzalny ale nie groźny incydent zdrowotny.
Piszę o tym
dlatego,
że był to pierwszy klucz,
umożliwiający mi jej zarejestrowanie.
Usiadła któregoś razu na ławce obok mnie.
Hej,
to ty?
Spytałam lekko dotykając jej ramienia,
czym wyraźnie ją zawstydziłam)
iwymieniając jej imię.
...
2018-10-27 18:55:03

Diabeł tkwi w szczegółach

Komentarze: 6
Kilka wpisów wyżej napisałam,
że myślenie obrazem cenię sobie dość wysoko
zarówno jako pomoc w życiu,
jak i też,
czynnik ciekawego patrzenia na świat.
Napisałam te słowa zupełnie poważnie.
Serio.
W tych obrazach widzę spokojnie więcej,
niż połowę zawartości mojego postrzegania świata.

Myślę obrazami nawet
gdy prowadzę z kimś rozmowę.
W głowie widzę nie tylko zapis wypowiadanych słów,
ale też,
o ile to możliwe ich reprezentacje fizyczne
Czyli np.
Gdy słyszę słowo...
dajmy na to
"głośnik"
Przed oczami widzę taki standardowy głośnik,
złożony z poprzednich
zapamiętanych wcześniej,
głośników,
a właściwie z ich szczegółów.
...
2018-08-25 02:01:04

Wszystko gra! Czyli o mojej pasji słów kilka

Komentarze: 11
Witajcie!
Mówią,
że blog zaniedbany,
nie aktualizowany,
mało wpisów na nim,
bo kilka zaledwie.
Piszę to,
co czuję/to,
co moim zdaniem warte jest opisania.
Nie lubię pisać,
żeby tylko pisać i zaśmiecać
na serwerze miejsconko.
No i jeszcze,
by ciekawe wpisy tworzyć,
przydała by się wena, lub jakaś myśl uwagi godna.
I dziś jest właśnie ten moment,
1 z mam nadzieję wielu momentów tego typu.
Tym razem napiszę wam o jednej ze swoich pasji,
A są to dawne, ludowe instrumenty muzyczne,
postaram się także w miarę możliwości opisać te, które posiadam.
Moja przygoda z muzyką od tej drugiej strony,
czyli zainteresowanie tym,
jak powstaje i na czym jest grana?
...
2018-07-12 11:48:22

Nietypowe myślenie obrazowe.

Komentarze: 20
Pewnie teraz spytacie
"że co"?
Chodzi bowiem o to,
że gdy mam wykonać kilka czynności fizycznych/manualnych pod rząd,
w głowie układam plan,
co kiedy zrobić.
Te obrazy w mojej głowie tworzą rodzaj taśmy,
która co rusz się przesówa.
Gdy kończę wykonywać jedną czynność,
w głowie z wyprzedzeniem pojawia mi się mały
obrazek z następną do zrobienia rzeczą.
Dzięki temu,
bez zbędnego zastanawiania się wiem,
co robić i
takie czynności zajmują mi mniej czasu i są sprawniej wykonywane.
Nie są to całe scenki.
Jest to tylko obraz w mojej podświadomości.
Tak jest z większością czynności manualnych,
ale tych pospolitych,
używanych na co dzień.
...
2018-05-15 18:25:53

A tak się zaczęło, czyli sanklipa z komputerem pierwsze igraszki

Komentarze: 11
Jest rok 2006, środek jesieni.
Wtedy dostaję swój pierwszy komputer.
Przychodzi do nas jakiś pan.
Składa, przykręca,.
Pamiętam,
że byłam w szoku -
"Mamo, ten pan ma coś z oczami i on pracuje"!
Mówiąc '
: ma
"coś z oczami"
Miałam na myśli zapewne to,
że był on osobą słabowidzącą.
Po złożeniu komputera przez długi czas nie interesuję się nim,
unikam,.
Dokładnie nie pamiętam
(miałam wtedy 8 lat)
Ale biorąc pod uwagę moją nadwrażliwość na dźwięki,
powodem mógł być zainstalowany tam Orpheus.
Unikany, nielubiany przeze mnie
komputerek stał sobie tak do końcówki 2009/początku 2010
Wtedy to pewien fajny szkoleniowiec zainstalował mi jaws'a
...
2018-05-14 15:11:45

O mnie słów kilka.

Komentarze: 20
Jak na początek przystało,
fajnie było by dowiedzieć się,
cóż to za blog i kto pisze te słowa,
prawda?
Postaram się na te pytania odpowiedzieć,
choć przyznaję,
nie jest to łatwe,
bo trudno opowiadać coś samemu o sobie.
Ale spróbujmy...
Kto pisze te słowa?
Na imię jej Ania.
Przeżyła na tym świecie już 20wiosen.
Wiecznie zakręcona, czegoś szuka i ciągle o czymś myśli.
Interesuje się wąskimi dziedzinami,
ale jak któraś w sidła złapie,
to trzyma i nie puszcza przez lata!
ogólnymi wiadomościami ze świata oczywiście też nie pogardzi.
Wiecznie gada,
aż niektórzy współlokatorzy mają jej dosyć* ::D
Ciągle ma coś do opowiedzenia,
...
2018-05-12 11:18:10

1 z 1



Nawigacja


Copyright (©) 2014-2019, Dawid Pieper