Blog: Skacz - i lecąc w dół, pozwól, by wyrosły ci skrzydła. - Elten Network

ELTEN NETWORK

Skocz do nawigacji

Zalogowany jako: gość

(Zaloguj się)

Skacz - i lecąc w dół, pozwól, by wyrosły ci skrzydła.

Blog użytkownika: pajper
Wróć do listy blogówKategorie

Wszystkie wpisy

1 z 5

Następna

Co to jest matematyka wyższa?

Komentarze: 4
Nim przejdę do treści wpisu pragnę podkreślić, że jego celem nie jest uczenie, zachęcanie do nauki czy też przekonywanie o wadze w życiu codziennym matematyki, jest nim jeno wytłumaczenie i przybliżenie tematyki związanej z tak zwaną matematyką wyższą.

Jakiś czas temu wdałem się z kolegą, Kubą, w temat związany z matematyką, zasadnością jej nauki i tak dalej.
Rozmowa ta zainspirowała mnie, by nieco zająć się tematem matematyki wyższej jako, że mało osób zdaje sobie sprawę, ile zawdzięcza jej ludzkość, uważając ją za niepotrzebne teoretyzowanie. Nie twierdzę, że taka była opinia Kuby.
Po prostu z taką opinią się zetknąłem. I o ile zgadzam się, że umiejętność całkowania czy wyznaczenia macierzy dla znakomitej większości społeczeństwa jest zbyteczna, nie zgodzę się z opinią, by bez matematyki świat wyglądał tak samo.
...
2018-02-23 22:00:09

Tak się parzy herbatę!

Komentarze: 8
Wpis głosowy

...
2018-02-22 19:59:21

Błękitna Kropka

Komentarze: 0
Tekst nie jest mojego autorstwa, napisał go pewien astronom w XX wieku.
Bynajmniej nie straciły te słowa jednak na aktualności.
Kiedyś je przytaczałem zdaje się na Klango, ale że z Klangoblogami stało się, jak się stało, przypomnę je tutaj.
Do rozważenia. Dla każdego.
To komentarz Carla Sagana do zdjęcia wykonanego z odległości 43 Jednostek Astronomicznych od naszej planety, na którym widać Ziemię jako bladą, błękitną, malutką kropkę w promieniach Słońca.







Spójrz ponownie na tą kropkę. To Nasz dom. To my. Na niej wszyscy, których kochasz, których znasz. O których kiedykolwiek słyszałeś.
...
2018-02-22 19:24:06

Autorski przekład i interpretacja Pieśni o Boromirze

Komentarze: 3
Lament za Boromirem, tłumacząc dosłownie tytuł, a Pieśń o Boromirze w utrwalonej już w polskiej kulturze nomenklaturze, była przeze mnie przytaczana dwukrotnie.
Co ciekawe, w dwóch różnych tłumaczeniach, w pierw w oryginalnym z tłumaczenia Skidniewskiej, wtórnie w hobbystycznym przekładzie znalezionym na jednym z forów Tolkienowskich.
Dziś dorzucam trzeci przekład, autorski, zanim jednak się z wami nim podzielę, kilka słów wyjaśnienia.

Po pierwsze, dlaczego?
Od dawna chciałem zrobić prawilną analizę tego wiersza. To jedna z moich ulubionych pieśni Tolkiena, jednakże żaden przekład nie był dostatecznie wierny, by wspomnieć o kilku szczegółach.
Byłem bliski decyzji pracy na tekście oryginalnym, ale to nie miałoby sensu, bo niewielu z czytelników tego bloga, o ile się orientuję, zna język angielski.
...
2018-02-21 19:03:35

11.02.2018 : "Life always brings us sorrows and joys, worries and moments of full, unwavering felicity, sadness and smile. Let us, however, \become able to sense beauty, to brush up on the child's delight in the world. Even when, in a sea of cares, the island of solace emerges so rarely, let us hold on to it for as long as we can."

Komentarze: 4
Life always brings us sorrows and joys, worries and moments of full, unwavering felicity, sadness and smile. Let us, however, \become able to sense beauty, to brush up on the child's delight in the world. Even when, in a sea of cares, the island of solace emerges so rarely, let us hold on to it for as long as we can.
Życie zawsze przynosi nam smutki i radości, troski i chwile pełnej, niezachwianej szczęśliwości, bóle i uśmiechy. Nauczmy się jednak doceniać piękno, raz jeszcze odczujmy dziecięcy zachwyt tym cudownym światem. Nawet jeśli z morza trosk wyspa ukojenia wyłania się tak rzadko, trzymajmy się jej, jak długo możemy.

Tekst ten jest efektem moich przemyśleń zainicjowanych rozmową z Giniem. To w zasadzie nic innego, jak rozwinięcie myśli, którą kiedyś podzieliła się z nami Elanor o chwilach szczęścia i smutku.
...
2018-02-11 13:26:46

A Dimmed Hope

Komentarze: 5
A Dimmed Hope

The sound of the sea could always express both everything and nothing. When the Lighthouse keeper looked at the waves crashing upon the high cliff, he wondered how the ocean felt, what emotions were luring it.
Were they the impressions of all the people it had picked up? What did the breeze blow? Hope, which had not had a chance to come true? Resignation, which had inevitably reached the defeated man?
He has been looking at the sea for decades still wondering when and how it would end. He did not know, why, and how, where does lead that path he had entered.
So what if he lit a lantern every evening, which burned like a bright torch, a guide for sailors, if there were no sailors? So what about the fact that people looked at him respectfully, since he did not feel respect for himself?
...
2018-02-05 16:06:25

Zgaszona nadzieja

Komentarze: 8
Dobry wieczór.
Nie wiem czy tekst ten można nazwać opowiadaniem, jest bardzo krótki, ale nie ma sensu jego dalsza rozbudowa.
Oddałem w nim wszystko, co chciałem. Szczerze wątpię czy będzie ciepło przyjęty, ale trudno, kiedyś ktoś mi powiedział, że pisać powinno się to, co się myśli, a nie to, co się ma spodobać.
Mimo wszystko ciekaw jestem waszych komentarzy, o ile ktokolwiek na siłach się poczuje, by komentarz tutaj umieścić.
Inspiracją dla opowiadania był sen, który przyśnił mi się kilka tygodni temu, choć niniejsze opowiadanie nie jest jego treścią.. Sen ten był tylko źródłem pomysłu.










Zgaszona Nadzieja

Szum morza zawsze mógł wyrazić wszystko i nic. Kiedy Latarnik patrzył na bałwany rozbijające się na wysokim klifie, zastanawiał się, jak czuje się dziś ocean, jakie emocje nim targają.
...
2018-02-02 17:31:21

Instalacja Debiana w Windowsowym Podsystemie Linuxa

Komentarze: 7
Niniejszy poradnik dedykuję wszelkim programistom i informatykom, ponieważ prawdopodobnie dla całej reszty społeczeństwa będzie bezużyteczny. :)

Jak wiadomo, Windows 10 dostał jedną z naprawdę moim zdaniem nielicznych fajnych nowości, mianowicie podsystem Linuxa, WSL.
Oczywiście, takie środowisko nigdy nie zastąpi nam prawdziwego Pingwinka, większość ludzi pozostanie więc przy instalacji normalnej tego systemu, słusznie, ja również się do tego grona zaliczam.
Ale, nie ukrywajmy, WSL bywa przydatny. NVDA jest dużo lepszym czytnikiem od Orcy czy Speakupa.
Ja sam używam WSL przede wszystkim do łączenia się z Eltenem po SSH, ale nie tylko, bo również do różnych Linuxowych kompilacji i narzędzi programistycznych, testów.
...
2018-01-28 18:31:47

Wiadomość do was (A message to you)

Komentarze: 3
Utwór, jaki wam prezentuję, pochodzi z archiwów NASA i raczej go nie znacie, ponieważ Internet zasadniczo nie chce się do niego przyznać.
Dlaczego? Utwór został napisany po katastrofie promu kosmicznego Challenger w 1986 roku, nagrany i wysłany do NASA.
W tym czasie jednak agencja miała masę rzeczy do roboty, przede wszystkim należało, złe słowo, obowiązkiem było ustalenie przyczyny i, co ważniejsze, ryzyka powtórzenia się katastrofy.
Dlatego pewnie jakiś człowieczek z NASA odłożył sprawę tej piosenki na później... i na później... i na później...
Aż w 2016 roku, Dawid, przeszukując archiwa NASA, na nią natrafił.
Zrozumienie utworu jest prostą sprawą, nie będę tu rozwodził się nad jego interpretacją, wypadałoby jednak napisać, skąd ten awatar dzisiaj.
...
2018-01-27 22:34:45

Orinoco Flow (Czyli jak (nie) robić coveru w 40 minut)

Komentarze: 6
Wpis głosowy

...
2018-01-23 17:40:59

Błogosławieni Miłosierni (zapomniany cover z lipca 2016 odnaleziony w czeluściach archiwów mojego dysku)

Komentarze: 8
Wpis głosowy

...
2018-01-22 21:54:28

Niech płynie Orinoko (Orinoco Flow)

Komentarze: 3
Ci, którzy kojarzą wykonawczynię tego utworu po tytule, pewnie już jęczą, a ci którzy nie kojarzą, zajęczą po przeczytaniu następnego zdania.
Orinoco Flow to utwór oczywiście Enyi. Jest to jednak utwór dość nietypowy w stosunku do tego, co prezentowałem wam poprzednio.
Po pierwsze, ma pewną cechę wspólną z utworem Dreams are more precious, mianowicie jest utworem zdecydowanie wesołym, chyba najbardziej wesołym z całej dyskografii ENyi.
Po drugie, jest to utwór, który mówi o całym trio: o ich muzyce, o tym, co robią i co to dla nich znaczy, a także co chcą w tej muzyce przekazać.
Taka wizytówka, za którą bardzo ich cenię, bo dobrze, moim zdaniem, podsumowuje przekaz i myśl przewodnią całokształtu ich twórczości.
...
2018-01-22 15:10:21

A zapowiadał się tak normalny tydzień: Problemy finansowe Gondoru oraz Polskiej Kolei. Czyli co tam u mnie.

Komentarze: 6
Był wczesny poranek, pierwsze promienie Słońca rozgrzewały zielenie kwiatów i traw. Ptactwo budziło się do życia, wczesne, na razie niewyraźne, ale przybierające na sile i pewności ćwierkania jęły rozbrzmiewać w koronach drzew. Delikatny, letni wietrzyk zaszumiał cicho wśród liści. Rosa, która zebrała się na roślinności jako ostatnie świadectwo przemijającej nocy, powoli topniała w brzasku budzącego się dnia.
I wtedy się obudziłem. I tyle z pięknego, letniego krajobrazu.
Bo, proszę państwa, wedle wszelkich kalendarzy i obserwacji empirycznych mamy porę roku, jaką starożytni Rzymianie nazwali Hiems, Galicjanie Inverno, Szkoci gheamhradh, anglicy Winter, a my, Polacy, zima.
...
2018-01-22 11:24:35

Jeszcze żyję, nie wiem, jak długo, czyli pozdrowienia od kogoś, kto mnie odwiedził

Komentarze: 16
Wpis głosowy

...
2018-01-13 11:51:11

Przystanek widmo... Czyli na szybko, co tam u mnie.

Komentarze: 5
Niby istnieje... Autobus się tam zatrzymuje... Ponoć jacyś ludzie tam nawet mieszkają... Co z tego wynika, ponoć również wysiadają tam i wsiadają... A jednak nikt o nim nie słyszał.
To właśnie jest przystanek widmo!

Autobus, którym dojeżdżam do szkoły, ma od miesiąca nowy przystanek o nazwie Strażacka. Niestety albo stety, nadal nie wgrano w nim nazwy głosowej tego przystanku. Jeśli więc autobus przystanki mówi, a nie jest to w Bolszewie taki pewnik, to na Strażackiej pada niezwykle inteligentny komunikat - Następny Przystanek: Przystanek.
Taaaaa.
Jak już o autobusach mowa, to jadąc w poniedziałek widziałem przygodę jeszcze lepszą, ponieważ elektronika uznała chyba, iż autobus ten porusza się z prędkościami bardzo niekonwencjonalnymi, albowiem gdyż nazwy kolejnych przystanków padały kilka sekund po poprzednim. W ten sposób, jeśli wierzyć komunikatom głosowym, autobus ten dojechał na pętlę, nim dojechał do drugiego przystanku odkąd wsiadłem.
...
2018-01-12 06:50:45

1 z 5

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2018, Dawid Pieper