Blog: czucie i wiara oraz szkiełko i oko Mai - Elten Network

Zalogowany jako: gość

czucie i wiara oraz szkiełko i oko Mai

Blog użytkownika: jamajka
Wróć do listy blogówKategorie

Wszystkie wpisy

1 z 13

Następna

niewidomy przybywa do Hogwartu. Audio

Komentarze: 15

...
2019-12-01 12:32:23

nowy awatar - kim jestem

Komentarze: 1
Hej hej!

Postanowiłam zaprezentować tutaj tę piosenkę, bo ostatnio bardzo często ją słyszę, siedzi mi w głowie, no i ogólnie uważam, że jest warta zapoznania się. Także ja to tu zostawiam, a co to dla mnie prywatnie oznacza można sobie, jak na maturze, dośpiewać samodzielnie, bo ja tego jeszcze nie wiem. :) Chyba po prostu mi się ten utwór podoba. Zespół Lipali, piosenka "kim jestem".
...
2019-11-27 10:49:07

Między maturą a robotą, czyli praktyki, dygresje i egzaminy

Komentarze: 6
Pod ostatnim wpisem przeczytałam mnóstwo komentarzy, które nakłaniały mnie do listu do "tajemniczego opiekuna", co mnie nieco zaskoczyło. Dlatego postanowiłam posłuchać.

Drogi czytelniku!
U mnie wszystko w porządku. Tak powinien zaczynać się każdy list, od informacji, czy wszystko w porządku i czy wszyscy zdrowi. Ja nie do końca zdrowa od paru tygodni, ale to takie sobie tam przeziębienie, więc leczyłam je wytrwale różnymi metodami, które w końcu zaczęły odnosić jakieś skutki.

Pierwszym sygnałem, że na świecie zrobiło się zimniej, było to, że zmieniłam odzierz. Z piwnicy przyszły do nas rozmaite cieplejsze kurtki, a poza tym przyszedł czas adidasów nieśmiertelnych. Buty te w pełni zasłużyły na swoje miano, ponieważ posiadam je od lat prawie dziesięciu, rosną, maleją, schną, przepuszczają powietrze, nie przemakają, ale też nie jest w nich zbyt gorąco... słowem, są uniwersalne. Poza tym, są, jak powiedziałam, nie do pokonania, i choć lata użytku po nich już widać, ani myślą się rozlecieć. Obiecałam sobie, że będę je nosić ażdo chwili, kiedy dokonają żywota, nawet nie tyle z sentymentu, ile z ciekawości, kiedy ten przykry fakt w końcu nastąpi i w jakich okolicznościach. Przyodziana lepiej i cieplej wybrałam się parę razy do Krakowa, a w Krakowie od 10 do 15 stopni. Jak nie urok, to spóźniony autobus, w Krakowie dość częsty.
...
2019-11-19 19:40:22

Autobusy, nieobecności, kosmici... co tam u mnie?

Komentarze: 11
Pytanie "jaki to przystanek", to pytanie dość kluczowe, kiedy jest się niewidomym pasażerem autobusu. To pytanie jest jeszcze ważniejsze, jeśli ten autobus aktualnie nie dzieli się przydatną wiedzą o swojej lokalizacji przy użyciu umieszczonych gdzieś na górze głośników. Niestety, to niezmiernie ważne pytanie zadałam wczoraj w momencie, kiedy autobus ruszał właśnie... z tego właściwego przystanku w dalszą drogę. Wysiadłam sobie dwa przystanki dalej niż trzeba, mając niezbyt wysokie mniemanie o własnej inteligencji i zaczęłam szukać dobrych dusz. Dobra dusza się znalazła, w prostych słowach poinformowałam uprzejmego pana, że w sumie, to nie wiem gdzie jestem, więc jakby mógł mi wyjaśnić, gdzie jest przystanek w drugąstronę, byłoby super. Pan przeprowadził mnie na ten drugi przystanek, po drodze, o ile się zorientowałam, bardzo się starając, abym nie musiała iść po schodach. Jak wiadomo, schody są dla niewidomych półapką wręcz zabójczą.
...
2019-11-13 22:44:24

nowy awatar - wszystko, wszędzie, zawsze... Ze specjalną dedykacją

Komentarze: 3
Witajcie witajcie!

Oto piosenka Jasona Mraza, która podobała mi się już dawno, a teraz wiem, co oznaczała. :) Tytuł utworu to "ewerywhere". A poniżej takie krótkie podsumowanie niektórych ludzi, których znam, do których owa piosenka nawet by mogła pasować.

On jest wszędzie, wszystko z nim,
wszystko widział, wszędzie był,
Każda z sław jego znajomym.
Świat, to w sumie jego pomysł.

Wszystko wie lepiej od ciebie.
Skąd? A po co ci to wiedzieć?
Nie oglądaj się za siebie,
będzie tam, gdy o tym nie wiesz,

a gdy chcesz, to go nie będzie,
bo jest, jak mówiłam, wszędzie.
Znajdzie cię na krańcu świata...
To dla ciebie ten awatar.

Miłego słuchania życzę i polecam, jak wszystko Mraza z resztą.
...
2019-11-01 23:57:27

piątkowy mix od apple, reakcja na playlistę

Komentarze: 1
Hej hej!
Jak zobaczyłam, co mi apple przygotował w piątkowym mixie nowej muzyki, to uznałam, że aż wam o tym napiszę. Rzadko sięzdarza, żeby w jeden piątek było tak dużo nowych rzeczy od artystów, których znam albo i znam, i lubię. Zdziwiło mnie to niezmiernie, postanowiłam więc, przy pierwszym odsłuchu zapisywać wrażenia na bloga, bo dawno nie było wpisu muzycznego.
PS: Ponieważ ja streamingu używam najwięcej w podróży lub przerwach w dniu, często słucham na nim czegoś, co mnie uspokaja i rozluźnia, relaksuje i ogólnie nie wymaga zbyt wielkiej aktywności. Niech więc was nie zdziwi ilość popu na tej playliście. Ewentualnie obecni są teżsongwriterzy, których ambicja w tekstach jest zależna tylko od nich. :)
...
2019-11-01 12:03:53

dziewięć piosenek, które zmieniły moje życie. Wpis z EMilą, dość długi

Komentarze: 8

...
2019-10-31 23:02:59

nowy awatar - wszystko po nic

Komentarze: 0
Pomyślałam, żę co mi tam, nowąpiosenkęwam tu umieszczę. :)
Dziś jest to utwór producenckiego duetu Freestylers z gościnnym udziałem Irwina Sparkesa, pod tytułem "all for nothing". Skąd taki wybór? Mam chyba dwa powody.
Pierwszy to taki, że ogólnie ostatnio wróciłam sobie do muzyki bardziej elektronicznej i różnych jej odmian, zarówno tej tanecznej, jak do bardziej obrazowej i alternatywnej, a także do czegoś pomiędzy, jak Freestylers właśnie, którzy mieszają wszystkie gatunki muzyczne ze sobą.
Drugi powód jest chyba taki, że tytuł kojarzy mi się z frustracją, a to uczucie jakoś mi ostatnio towarzyszy. Spotkałam się chyba ostatnio ze zbyt wieloma zasadami, które nie mają rzadnego celu, osobami, które wymyślają dziwne oskarżenia chyba tylko po to, żeby im na świecie było lżej, a także sytuacjami bez widocznego wyjścia. Nie chodzi tu o sytuacje dramatów życiowych, ale chociażby o takie głupoty, jak brak filmów z audiodeskrybcją po polsku, drogie i kompletnie niedostępne sprzęty dla niewidomych, ustawiczny brak połączenia internetowego w miejscu, gdzie by się raczej przydało i takie inne, pozornie drobne, a jednak wnerwiające rzeczy.
...
2019-10-26 23:15:45

Trzynaście powodów... żeby wsiąść w tramwaj, czyli przygód policealnych ciąg dalszy

Komentarze: 17
Hej hej!

Czytelniku Drogi!
Dawno mnie tu nie było, a jak słusznie zauważono pod poprzednim wpisem, przynajmniej jeden list na miesiąc by się przydał. Włączyłam sobie więc "random access memories" i mogę zacząćpisać. Czemu nie pisałam dość długo? A no dlatego, że niezbyt prosto jest zebrać w jednym wpisie co się działo i nie działo przez ten czas. Z jednej strony dokładnie dzień po opublikowaniu poprzedniego postu zdarzyło się coś ciekawego, z drugiej natomiast faktem pozostaje, że dopiero w przyszłym tygodniu będę mieć plan taki, jak powinien być, ze wszystkimi zajęciami. Nauczyciele powrócą ze zwolnień i zaczniemy się uczyć na pełen etat, w co nadal jest nam trudno uwierzyć. Na razie zaś trwaliśmy sobie w dziwnym stanie zawieszenia pomiędzy nauką a łączeniami z innymi rocznikami, które najczęściej kończyły się z naszej strony grąw karty lub jakimś innym, równie związanym z kierunkiem, zajęciem. Nauczyciel prawa, który uczy na kierunku administracyjnym, wręcz się dziwi, gdy nie ma nas na jego lekcjach. :)
...
2019-10-24 22:46:27

dla tych, co się zastanawiają nad moimi postępami w nauce. PS: W sklepie nie ma już pluszowego żółwia!

Komentarze: 19
Czytelniku drogi.

Jestem tak potwornie zmęczona, że nie chce mi się mówić, a to o czymś świadczy, prawda? Nie wiem nawet za bardzo czym, bo, jak się można zorientować z dalszej części tego listu, nie wiele robię rzeczy, które mogłyby mnie męczyć. W ogóle, zdanie się powinno kończyć na "niewiele robię".

Na pewno zastanawiasz się, czemu nie robię. W końcu miałam się pilnie uczyć przez całe ranki, gadałam o tym ostatnie sześć lat mojego życia, to jednak może by wypadało... Możliwe. Sprawa jednak wygląda tak, że nauka nauką, a los losem, a pewne losowe wydarzenia uniemożliwiły nam normalną pracę. Nauczycieli od naszego kształcenia zawodowego jest pięciu. Klas, zainteresowanych tym kształceniem jest nieco więcej, bo i technikum i szkoła policealna, wszystkie na raz. Jeden ztych nauczycieli jest nieobecny praktycznie do listopada. W cztery osoby jest to jeszcze, jakoś tam, do ogarnięcia. Nie idealnie, ale jakoś jest. Śmiesznie zaczyna się robić, kiedy ktoś, po prostu, takie rzeczy się jednak zdarzają, zachoruje. Albo ma inną robotę. Wtedy się okazuje, że mogę wrócić do domu w czwartek, ostatnio nawet w środę, bo jedynym, co robiłabym w tej, bądź co bądź, szkole uczącej zawodu, byłby WF. A WF, jak już z resztą chyba wcześniej wspominałam, jest tu zaliczany codziennie, podczas zwykłego chodzenia po budynku w tę i z powrotem.
...
2019-09-26 00:12:07

Harry Potter i tradycja parzenia herbaty. Wpis audio, wyjaśnienie w poprzednim wpisie

Komentarze: 22

...
2019-09-21 21:48:43

zapowiedź nudnej przeróbki Pottera

Komentarze: 2
Hej hej!

W ramach rozrywki wam to wrzucę, choć mistrzostwo kunsztu to to nie jest. Ostatnio grupka moich znajomych jakoś ciągle mówiła o herbacie, czajnikach, parzeniu herbaty, czajnikach, piciu herbaty, czajnikach... i jeszcze... czajnikach.... W każdym razie jakoś tak mi się skojarzyło, mnóstwo mi tytułów do głowy przyszło. Więc wrzucam wam w następnym wpisie moją delikatną reinterpretację części Harrego Pottera.
A, i jeszcze, przeczytajcie, dla przypomnienia:
Cz 1. Kamień filozoficzny. Rozdz. pierwszy - chłopiec, który przeżył.
Cz 2. Komnata tajemnic. Rozdz. pierwszy - najgorsze urodziny.
Cz 3. Więzień Azkabanu - Rozdz. 1. sowia poczta.
Cz 4. Czara ognia. Rozdz. pierwszy - dom Riddle'ów.
...
2019-09-21 21:45:45

Kobiety na komputery, mnóstwo schodów i kwestia dzwonów. Czyli mój pierwszy list z Krakowa

Komentarze: 17
Wpis z dedykacją dla Julitki z okazji "tajemniczego opiekuna", oraz dla pewnej Pani z TYnieckiej, która już teraz czyta mojego bloga. Z okazji niespodziewanego wsparcia.

Witajcie witajcie!

Jak obiecałam, tak zrobię. Oto pierwsza część moich wpisów policealnych, wzorowanych nieco na powieści Jean Webster "Tajemniczy opiekun". Jak ktoś chce, zapraszam najpierw do przeczytania książki, albo chociażby pierwszego, w niej zawartego, listu. Prawa do tekstu Jean Webster, posiada, o, jakie to zaskakujące, Jean Webster. Resztę ja. Wszystko tu napisane będzie się zgadzać z moją rzeczywistością. Niektóre zdania są przeedytowane tak, aby pasowały do mojej szkoły i nauki, niektóre sąpo prostu mojego autorstwa, a jeszcze inne pozostały kompletnie bez zmian i są słowo w słowo wzięte z książki. Także Proszę Pani... Tak, do tej Pani mówię, co mojego bloga o Krakowie czytała, zanim ja tu przyszłam. Tę straż ogniowąto nie ja wymyśliłam. ;) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do lektury!
...
2019-09-09 22:59:23

Wyjazd jest bliski. O blogu, książkach i Krakowie.

Komentarze: 21
Witajcie!

Wypadałoby się chyba przyznać do paru rzeczy, bo mi niektórzy ostatnio zwrócili uwagę, że na blogu co innego, w życiu co innego i w sumie nie wiadomo, co ja robię i gdzie jestem. Nie chodzi o to, że kłamię, nie musi też to oznaczać, że ja na blogu muszę pisać o wszystkich najmniejszych zmianach w życiu.
Są sprawy, o których piszę z największą radością i jak najszybciej można, czyli np. koncerty (cudze lub własne), jakieś fajne wspomnienia czy recenzje. Są też takie rzeczy, o których się nawet tu nie zająknę, między innymi dlatego, że nie ma takiej potrzeby, to raz, a po drugie, to nie ma co zanudzać ludzi rzeczami, które w sumie nic u nich nie zmienią.
...
2019-08-30 17:31:08

rihanna i zmiana stylu, czyli kolejny drum cover

Komentarze: 17

...
2019-08-28 14:55:33

1 z 13

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2019, Dawid Pieper