Blog: Kat przedstawia - Elten Network

Zalogowany jako: gość

Kat przedstawia

Blog użytkownika: Kat
Wróć do listy blogówKategorie

Wszystkie wpisy

1 z 6

Następna

Projekt, eksperyment chyba umiera.

Komentarze: 14
Złe wieści. Wiem, że część z was będzie nie pocieszona, ale eksperyment "40 tygodni" powoli chyba umiera i nie wiem co dalej z nim będzie. Obawiam się, że nie zmierza to w tym kierunku, który początkowo zakładałam. Czuję, że próby reanimacji mogą skończyć się źle, bardzo źle. Nie oznacza to rzecz jasna, że nie mam pomysłów, bo mam i to sporo, ale nie jest to tym, czym chciałabym, żeby było. W prawdzie można z tego wyjść z twarzą i po prostu zakończyć ciążę bohaterki wywołaniem poronienia, ale nie jestem do końca o tym przekonana.
Inna sprawa, że to nie jest mój gatunek, mam wrażenie, że grzęznę w jakimś bagienku, a przecież nie o to chodzi, żeby dać się pochłonąć w tym negatywnym sensie.
...
2019-08-07 21:11:31

I kto to mówi? Czyli bohaterowie literaccy z nurtu fantasy i sci fi.

Komentarze: 6
Przyznaję, że pomysł podkradłam od Mimi i mam nadzieję droga Emilko, że się nie obrazisz.
Zgadnijcie zatem jaki bohater może mówić tak o sobie. Podajcie jego imię oraz książkę, z której pochodzi i jej autora.

1. Jestem królową, byłam zabójczynią, niewolnicą i królewską obrończynią.
Skazano mnie na obóz pracy w kopalni soli. Przeżyłam tam rok, co w zasadzie można uznać za niemożliwe.

2. Ja to mam pecha. Zaczęło się od Adeli, a później było już tylko gorzej.

3. Moja przyjaciółka trafiła na arenę w głodowych igrzyskach.

4. Urodziłem się na morskiej planecie, ale w wieku 15 lat wraz z rodzicami z rozkazu padyszacha musieliśmy objąć władzę nad pewną pustynną planetą.
...
2019-07-27 21:56:41

Eksperyment - rozdział V.

Komentarze: 18
Proszę bardzo i miłej lektury życzę.

###

Rozdział V
Dwunasty tydzień

Z początkiem nowego roku przyszła zima, zaskakując wszystkich, drogowców nie wyłączając. W prawdzie śniegu nie było dużo, a mróz okazywał się całkiem znośny, lecz mało kto tryskał radością z tego powodu. Taki stan rzeczy cieszył tylko dzieciaki, które z euforią wyciągały rodziców na sanki.
Mela powoli wlokła się do szkoły pokonując chodnik przysypany cienką warstwą brudnego śniegu. Gdyby tak było ślisko to mogłabym się przewrócić czy coś, przecież w tej sytuacji tym bardziej muszę usunąć. Myślała. Słowa matki o ciąży dźwięczały w jej głowie jak mantra, a do tego ta jej radość. Cieszyła się jakby to było nie wiadomo co, a to tylko bachor, kolejny bachor, ale Małgorzata chciała go i to ją od Meli odróżniało. Tak po prawdzie dzieliło je znacznie więcej, ale dziewczyna jeszcze tego nie analizowała. Nie miała czasu i ochoty na analizę, która wpędziłaby ją w jeszcze większą frustrację. Jak na razie próbowała otrząsnąć się z szoku towarzyszącego jej od świąt.
...
2019-07-19 00:04:24

Artrosis - "Szmaragdowa noc"

Komentarze: 3
Jedna z najlepszych piosenek zespołu. Cóż więcej można rzec.
...
2019-07-15 20:35:02

Artrosis - "Nasgul"

Komentarze: 1
Po głowie dziś chodzi mi ta piosenka, no to podrzucam link.
...
2019-07-15 20:26:27

"Weź nie pytaj" - hymn wszystkich matek.

Komentarze: 4
Piosenka już jakiś czas krąży sobie w internetach, ale jest tak zabawna, że muszę się nią z wami podzielić.
...
2019-07-10 23:34:00

Eksperyment - rozdział IV.

Komentarze: 11
Drobny przypis, nie będę opisywać każdego tyodnia ciąży, bo trochę byłoby tego, chcę się skupić na tych kluczowych z punktu widzenia bohaterki.

###

Rozdział IV
Dziesiąty tydzień

Ukrywanie ciąży przed mamą stawało się coraz trudniejsze, a w związku z tym stopień opanowania przez Melę różnych kombinacji pozostawiania pani Małgorzaty w błogiej nieświadomości rósł proporcjonalnie. Musiała naprawdę zdrowo się natrudzić, żeby taki stan rzeczy utrzymać.
Aktualnie Mela wstawała dopiero chwilę po tym jak mama wychodziła do pracy. Starała się unikać zapachów, które powodowały napad wymiotów, lodówkę otwierała na wdechu albo wcale, jednak częściej to pierwsze. Totalnie zbrzydło jej mięso, więc jadła na ogół wtedy, gdy mama nie widziała, a kurczak czy schabowy lądowały na samym dnie kosza na śmieci. Dobrze, że nie miała jakichś uciążliwych zachcianek, no i póki co jej ciało zachowywało nic nie zdradzający wygląd.
...
2019-07-05 13:08:00

Joelle Charbonneau "Testy"

Komentarze: 2
Wyobraźcie sobie świat po katastrofie nuklearnej, świat skażony zanieczyszczeniami biologicznymi i chemicznymi, ziemię, która w odwecie pokazała ludziom, że ona też ma coś do powiedzenia.
Większość globu nie nadaje się do zamieszkania ze względu na wszechobecne skażenia środowiska naturalnego, ale człowiek, mimo to przetrwał i próbuje od nowa organizować upadłą cywilizację.
Na ruinach Stanów Zjednoczonych powstała Zjednoczona Wspólnota podzielona na 18 kolonii, których mieszkańcy rewitalizują zniszczoną ziemię.
Główna bohaterka Malencia Vale z kolonii Pięciu Jezior wraz z trojgiem tegorocznych absolwentów zostaje wybrana do testów, które mają być sprawdzianem ich umiejętności przed wstąpieniem na uniwersytet, gdzie kształci się elitę naukowo-polityczną kraju. Okazuje się jednak, iż testy są śmiertelną rywalizacją między kandydatami na przyszłych studentów.
...
2019-06-26 11:31:54

Na działce u teściów bytuje dziwny ptak, tak nas zaintrygował, że teść postanowił uwiecznić go i sprawdzić co zacz, ale jak na razie poszukiwania są bezowocne, więc może wy będziecie wiedzieć?

Komentarze: 3
Wpis głosowy

...
2019-06-23 23:07:18

Co u mnie.

Komentarze: 7
Na wstępie zaznaczę, że nie jestem zwolenniczką takich wpisów, w moim przekonaniu nie wnoszą one wiele, dziś jednak robię pewien mały wyjątek, bo trochę plany mi się ostatnio posypały, a chodzi o plany pisarskie of course. Owszem, napisane coś tam jest, ale dokończyć trzeba, a tu czasu brak. Byłam pewna, że skończę w dniu wczorajszym, ale Zuza dostała gorączki i niestety, nastąpiła zmiana priorytetów, tak więc biegałam sobie z termometrem, syropem przeciwgorączkowym i piciem na zmianę. Sądzę, iż mała dostała tej gorączki z przegrzania. W przedszkolu zabierają dzieci na dwór, no i bardzo dobrze, że tak jest, ale uważam, że w takie upały lepiej nie wychodzić z maluchami na plac zabaw. Niestety tereny przedszkolne są przepełnione słońcem w godzinach przedpołudniowych, a dzieci koło 10 wychodzą na dwór, więc w to najgorsze słońce, które tam wtedy urzęduje.
...
2019-06-12 20:10:28

Eksperyment - rozdział III.

Komentarze: 14
I tak oto leci do was trzeci już rozdział, byłby wcześniej, ale moje dziecko coś się obudziło i bez matki ani rusz.


###

Rozdział III
òsmy tydzień

Mela otworzyła oczy i spojrzała na budzik. Było dwadzieścia po piątej, więc miała jeszcze jakieś czterdzieści minut, żeby jeszcze się zdrzemnąć. Ostatnio była ciągle zmęczona i najchętniej spałaby cały czas. To twoja wina ty pieprzony intruzie. Pomyślała. Dobrze, że mdłości nie wygoniły jej z łóżka. Wzięła smartfona do ręki i przejrzała facebooka, ale nic nie wzbudziło jej zainteresowania. Na tablicy pokazały się posty z imprezy u Ewki i kilka zdjęć rozbawionych koleżanek.
Czy kiedyś odzyskam moje życie? Czy jeszcze kiedyś będzie jak przed tym feralnym dniem, w którym zachciało się jej stracić dziewictwo? Miała nadzieję, że to co utraciła powróci do niej jak tylko pozbędzie się problemu.
...
2019-06-08 01:12:19

Eksperyment- rozdział II.

Komentarze: 10
Kolejny już do was leci.


###


Rozdział II.
Siódmy tydzień.

Igor Krasowski stał oparty o bok swojego nowiutkiego samochodu, z wnętrza, którego grała głośna muzyka. Sądząc po jej rytmie musiał to być jakiś hib-hop, choć nie dało się tego stwierdzić z całą pewnością, bo dudniące basy zagłuszały wszystko.
Mela skrzywiła się, słysząc te dźwięki, bo od kilku godzin bolała ją głowa, zapewne były to skutki wczorajszej imprezy, a może z nerwów. Nie chciało się jej dochodzić przyczyn takiego stanu rzeczy.
W końcu pogodziła się z Igorem, choć nadal nie powiedziała mu, że jest w ciąży, a powinna to zrobić, im szybciej, tym lepiej, przynajmniej będą mieli czas na zorganizowanie kasy na aborcję.
...
2019-06-05 23:49:37

Eksperyment.

Komentarze: 13
Pod tym jakże intrygującym tytułem kryje się coś, co przyszło mi do głowy właśnie dzisiaj, pod wpływem pewnego wyzwania na facebooku, w którym postanowiłam wziąć udział i coś zakiełkowało, więc postanowiłam się z tym zmierzyć. Zaznaczę, iż nie jest to mój gatunek, ale czuję, że odnajduję się w tym całkiem dobrze, a pisanie tego przychodzi mi z dużą łatwością.
Jednak nie oznacza to, że porzuciłam moje sztampowe dzieło, że się tak wyrażę, chyba chwilowo musimy od siebie odpocząć.
A zatem cóż to jest? Projekt roboczo zatytułowałam "Czterdzieści tygodni". Nic więcej nie zdradzę, jak przeczytacie to się dowiecie.
I koniecznie dajcie znać czy się wam podoba.
...
2019-06-05 00:56:24

Popisów wokalnych ciąg dalszy... Nie wiem co mnie podkusiło, ale niech tam.

Komentarze: 14
Wpis głosowy

...
2019-05-31 22:59:46

Sarah J. Maas - "Dwór mgieł i furii"

Komentarze: 4
Wpis głosowy

...
2019-05-29 22:51:37

1 z 6

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2019, Dawid Pieper