Blog: Agatkowo - Elten Network

Zalogowany jako: gość

Agatkowo

Blog użytkownika: Agata.d
Wróć do listy blogówKategorie

Wszystkie wpisy

1 z 3

Następna

Rozdział 12

Komentarze: 6
Rozdział 12.



Weszła do budynku przez jedno z okien na parterze. Magia nie była taka niezawodna, jak się czarodziejom wydawało. Bardzo często ignorowali oni mugolskie sposoby włamań. Być może wynikało to z ich niewielkiej wiedzy na temat życia mugoli, a być może ze zwykłej ignorancji. Jej było to na rękę, nie chciała zostać zauważona, a musiała dostać się do tego budynku, zanim wyjedzie, zanim na zawsze opuści czarodziejski świat. W końcu wybrała swoją drogę, wiedziała już kim chce być i gdzie jest jej miejsce. Tam, gdzie się urodziła, w mugolskim świecie.
Przez kilka ostatnich lat żyła zawieszona pomiędzy światem mugolskim, a czarodziejskim. Z żadnego nie umiała zrezygnować, chciała żyć w obydwu jednocześnie, lecz to nie było możliwe, przekonała się o tym teraz.
...
2019-11-28 11:43:44

Rozdział 11

Komentarze: 1
Rozdział 11.

Amelie ocknęła się, czując silny ból w tyle głowy. Przez chwile nie wiedziała co się z nią dzieje. Myślała, że znowu brała udział w jakiejś akcji, w której została ranna. Potem jednak pamięć powróciła. Przypomniała sobie, jak ktoś wlukł ją gdzieś i ukłucie w kark. Pomacała to miejsce. Było tkliwe, a więc musiała mieć tam siniaka od zastrzyku.
Otworzyła oczy i rozejrzała się. Nie wiele mogła dostrzec, bo w miejscu, w którym się znajdowała nie było żadnego światła, lecz po dłuższej chwili jej oczy przywykły do ciemności. Znajdowała się w piwnicznym pomieszczeniu. Leżała na cienkim, wytartym materacu, rozciągniętym na kamiennej podłodzę. Co ona tu robiła? Musiała zostać porwana. Innego wyjścia nie było. Ale czemu? Przez kogo? Czyżby przez śmierciożerców?
...
2019-11-22 15:32:51

Rozdział 10

Komentarze: 9
Rozdział 10.

Hermiona stała przed lustrem i wpatrywała się w swoje odbicie.
- Ech, te okropne włosy, psują wszystko! Fuknęła z irytacją. Nie mam już ani kropli płynu Ulizanna. Zresztą i tak nie miałabym czasu, by go nałorzyć.
- Mogę ci pomóc, jeśli chcesz. Zaproponowała Amelie, odkładając na bok czytaną książkę. Wstała ze swojego łóżka i podeszła do przyjaciółki, biorąc jej szczotkę ze stolika. Zaplotę ci te włosy w warkocz. Będzie ładnie wyglądał i nie poplączą się.
- Warkocz? To taka staromodna fryzura. Skrzywiła się Hermiona.
- Może i staromodna, lecz ponad czasowa. Jest też dobry na każdą okazję, zwłaszcza francuzki. Upierała się przy swoim Amelie.
...
2019-11-19 14:09:43

Harry Potter i wspaniały wynalazek Freda i George'a.

Komentarze: 6
Kolejna miniaturka pisana pod wpływem dziwnej weny

“ Harry Potter i wspaniały wynalazek Freda i George'a.”




Harry spędzał tego roczne święta w Norze. Właśnie razem z Ronem otwierali swoje prezenty.
- Spójrz, co dostałem! Powiedział Ron, wymachując jakimś pudłem przed nosem Harry'ego.
- Co to jest? Zapytał niezbyt zainteresowany chłopak, który martwił się wyjątkowo trudnym sprawdzianem z eliksirów, mającym się odbyć po świętach. Niby książe półkrwi pomagał mu w tym przedmiocie, jednak teorja znacznie się różniła od praktyki, a sprawdzian miał być z wiedzy teoretycznej.
- To najnowszy wynalazek Freda i George'a. Odrzekł Ron, który był trochę niezadowolony z faktu, że Harry przejawia tylko umiarkowane zainteresowanie. Zobacz, tu jest instrukcja. Zaklęcie nazywa się piątka dogóry nogami. Jest to specjalne zaklęcie, które pomoże opanować dowolną ilość szkolnego materiału. Wystarczy tylko wypisać to, co ma się do nauki na tym zwoju pergaminu i wypowiedzieć odpowiednią formułkę zaklęcia, a wiedza sama wtłoczy ci się do głowy.
...
2019-11-14 16:50:08

Rozdział 9

Komentarze: 7
Rozdział 9.


Seria zaklęć nie ustawała. Ron starał się osłaniać dziewczyny, jednak nie wiedział jak mu to wychodzi. Leżał na ziemi, z twarzą przyciśniętą do płyt chodnikowych. Słyszał tylko, jak zaklęcia śmigają nad jego głową.
- Możesz już wstać. Usłyszał nad sobą męski głos i uniósł głowę. Pochylał się nad nim stosunkowo nmłody wysoki ciemno-włosy mężczyzna. W ręku trzymał różdżkę. Nie miał jednak na sobie stroju śmierciożercy. Ron podniósł się po woli, a za nim wstały dziewczyny, otrzepując sobie dżinsy z piachu.
- Jestem Wiliam Akerson. Pewnie Dumbledore was do mnie przysłał?
- Nie do końca. Wyjąkała Hermiona, patrząc na swoje buty.
...
2019-11-08 14:46:30

Rozdział 8

Komentarze: 5
Historia pary opisywana w tym rozdziale jest prawdziwa, w sąsiedniej wsi naprawdę mieszkają tacy ludzie.
Rozdział 8.
Zmieszch już dawno zapadł, minęło też kilka godzin od czasu, gdy pojawił się patronus pana Weasley'a, a oni nadal siedzieli w salonie pogrążeni w niewesołych myślach. Tylko Irina wyszła na chwilę, by zająć się Alison. Nikt nie wiedział co robić. Nie mieli żadnego pomysłu. Nie widzieli wyjścia z tej sytuacji.
- Wygląda na to, że śmierciożercy w końcu znaleźli sposób na pozbycie się nas raz na zawsze. Stwierdził cierpko Moody. Wynaleźli tę mgłę. Może ona będzie nas po kolei zabierać i zabijać?
- Proszę przestać! Krzyknęła Amelie.
...
2019-11-04 15:16:28

Rozdział 7

Komentarze: 9
Rozdział 7.

Irina patrzyła na dom swojego dzieciństwa, wielką willę w wiktorjańskim stylu, pełną kosztownych dzieł sztuki, drogich mebli i perskich dywanów, otoczoną starannie wypielęgnowanym, rozległym ogrodem z mnóstwem kosztownych i rzatkich kwiatów i próbowała wzbudzić w sobie żal i smutek. Nie potrafiła jednak. Nic nie czuła, choć spędziła w tym miejscu całe swoje dotychczasowe życie. . Cieszyła się, że zostawia cały ten splędor i wyjeżdża w nieznane.
Była ciekawa Hogwartu, swojej nowej szkoły. Wiedziała, że niektórzy uczniowie z Durmstrangu pojechali tan w delegacji, gdy odbywał się turniej trójmagiczny, jednak ona nie należała do tych szczęśliwców. Była stanowczo za młoda, a przynajmniej tak twierdzili jej rodzice.
...
2019-10-25 12:43:30

Rozdział 6

Komentarze: 5
Trochę mało się dzieję w tym rozdziale, ale w następnym będzie znowu sporo akcji.
Rozdział 6.

- Potter! Skup się! To naprawdę bardzo ważne. Mór, nieprzebyty mór! Może to być wszystko, skała, ściana ze szkła, lub granitu, wysokie ogrodzenie z drutu kolczastego, słowem co chcesz, byle by zadziałało.
Już od godziny trwało ich szkolenie. Jak dotąt nie odnieśli zbyt wielkich efektów. Snape uwarzał, że muszą skupić się na oklumencji, która jest najważniejsza, a potem przejdą do innych rzeczy. Harry nie wiedział, czy to na polecenie Dumbledore'a, czy też z własnej woli, lecz Snape postanowił wyjaśnić mu na czym oklumencja dokładnie polega, a raczej co trzeba robić, by chronić umysł przed inwazją. Od godziny Harry usiłował zbudować w głowie mur, przez który Snape nie dał by rady się przebić. Nie było to proste. Wyobrażał sobie różne rzeczy. Bloki skalne, granitowe ściany, wysokie ogrodzenia, zwieńczone kolcami, nic to jednak nie dawało. Snape burzył jego ochronę w ciągu kilku minut.
...
2019-10-18 17:05:59

Harry Potter i zagubione procenty.

Komentarze: 10

...
2019-10-14 17:30:04

Rozdział 5

Komentarze: 4

...
2019-10-10 15:00:27

Aneta Jadowska cykl o Dorze Wilk.

Komentarze: 22

...
2019-10-09 19:39:43

Niespodziewany gość

Komentarze: 9
Witajcie!
...
2019-10-03 17:28:22

Rozdział 4

Komentarze: 7
Rozdział 4.

Cersei weszła do komnaty obrad i obrzuciła spojrzeniem znajdujące się tam osoby. Jej syn jak zwykle nie zaszczycił rady swoją obecnością, ale to i nawet lepiej. Będą mogli się bez przeszkód na wszystkim skupić.
Musiała przyznać, że trudno było kierować państwem przez wybryki jej syna, który był samowolny i trudno było nim pokierować. Słuchał jedynie Tywina i to i tak nie zawsze. A ona praktycznie w ogóle nie miała u niego autorytetu. Z jednej strony cieszyła ją taka postawa syna, lecz z drugiej była ona nader kłopotliwa, zwłaszcza, jeśli się chciało przeforsować coś, co nie koniecznie mu się podobało.
W komnacie był już jej ojciec, siedzący na miejscu namiestnika, oraz znienawidzony młodszy brat. Najchętniej wykreśliła by go z małej rady, jednak nie było to możliwe, ponieważ ich głupi ojciec zrobił z Tyriona skarbnika. Na swoim miejscu siedział też maester Pycelle, z przymkniętymi powiekami i sennie kiwającą się głową. Nie było tylko Warysa.
...
2019-10-03 11:28:14

40 ciekawostek o kotach/

Komentarze: 2
Witajcie! Poznajcie 40 ciekawostek o mruczących futrzakach.
...
2019-10-03 11:09:13

Rozdział 4

Komentarze: 2
Rozdział 4.

Amelie wędrowała ulicami Londynu, rozglądając się do okoła z ciekawością. Nigdy jeszcze nie była w takim dużym mieście. Mieszkały z mamą w małej wiosce na obrzeżach stanu Nevada. Było tam kilka domów, szkoła i stadnina koni. Nic ciekawego dla niespełna 15-letniej czarownicy. Bo Amelie była czarownicą. Posiadała różdżkę, a chciała też się postarać o prawo do teleportacji.
Na co dzień musiała się zachowywać, jak zwykła, mugolska dziewczyna. Chodziła do mugolskiej szkoły, robiła zakupy w wiejskim sklepiku i starała się jak naj mniej rzucać się w oczy. Wieczorami zaś w zaciszu małego domku, w którym mieszkała z mamą uprawiała magię. Mama uczyła ją wszystkiego o czarach. Ona sama chodziła do szkoły dla czarodziejów, lecz Amelie nie mogła tam pójść. Nigdy nie pojęła dlaczego. Buntowała się też trochę, lecz matka była nie ugięta i ciąglę jej powtarzała, że jak będzie starsza, to wszystko jej wyjaśni.
...
2019-09-29 20:34:38

1 z 3

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2019, Dawid Pieper