Blog: Coś dziwnego - jak mój pierwszy track - Elten Network

Zalogowany jako: gość

Coś dziwnego - jak mój pierwszy track

Blog użytkownika: żywek
Wróć do listy blogówKategorie

Wszystkie wpisy

1 z 9

Następna

Czy to żale?

Komentarze: 5
W 2012 roku, gdy zaczynałem moją zabawę z php, pewnego sierpniowego dnia, gdy chyba wróciłem z obozu, a nie... Miałem dzień później jechać na obóz poszedłęm dnia tego poprzedniego, zanim miałem jechać na obóz do mojego domu, który niestety teraz stoi do połowy spalony, by tam sobie spędzić jedną jeszcze noc w rodzinnym, tak przecież znajomym, pełnym śpiewu ptaków, piania kogutów itd. miejscu mego dzieciństwa. Kupiłem chyba albo ukradłem, już teraz nie pamiętam, skrypt na czat gg. Niektórzy z was może pamiętają te czasy, gdy właśnie czaty na gg były bardzo popularne. I wtedy, gdy już ku7piłem ten skrypt, albo go ukradłem, nie pamiętam napisałem do Przedchwila, bo chciałem go pdłączyć pd bota, ale nie byłem wstanie skonfigurować tego wszystkiego tak, by działało. Napisałem mu, że sam napisałem ten skrypt i że nie wem, czy na pewno w wysyłaniu wiadomości, była to chyba funkcja setRecipients na pewno tam potrzeba tzech zmiennych p przecinku i pytałem go, czy może mi na to zerknąć i powiedzieć mi, o co w tym chodzi, bo napisałem ten skrypt ale tak właściwie nie wiem, co tam napisałem. Ale do czego dążę. Pisałem kiedyś wpis tutaj, że prysznic jest oczyszczający, a to nieprawda, przynajmniej nie w tym przypadku. Moje chaotyczne myśli krążą mi pod czaszką a chyba tu dawno nic z mojego życia i mojego stanu nie pisałem, więc może czas coś wam napisać, choć przecież zbyt się obnażam w internecie itd. Pisałemj, że woda oczyszcza. To nieprawda. Spływająca po mej skóze woda była jak płynące łzy, cieknące nieustannym strumieniem na podłogowe płytki i ściekająca po nich do spływu. I zrobiło m się smutno. Bo gdybym teraz mógł powiedzieć Przdchwilowi, że przepraszam go za to kłamstwo, to bym mu to powiedział. Myślę, że on doskonale wiedział, że wcale tego skryptu nie napisałem i że przecież kłamię, ale myślę, że nie chciał dopierdalać dziecku, któym przecież wtedy byłem. Podjaranemu dziecku, które przecież właśnie jak niegdyś on nabierało fascynacji i uwielbienia do prograowania albo informatyki jako tkiej. Pewnie to wiedział. On wiele rzeczy wiedział. Czuł znacznie więcej niż my, śmiertelnicy i nie wiem, dlaczego musiał akurat tak skończyć, jak skończył. Powiedziałbym mu przepraszam choć wiem, że po tylu latach to już ni jest ważne. Pewnie to tęsknota. Bo chciałbym się do niego odezwać, pogadać z nim i zapalić z nim papierosa w kuchni w miejscu, w któym mieszkał, choć przecież fajek nie palę już, a Jego już przecież z nami nie ma. Tęsknota za Jego głosem, choć przecież mam nagrania, ale nagrania ze mną nie porozmawiają. Niby jest Tacotron i mógłbym sobie niby stworzyć model jego głosu, oc bym napisał, to by mi odczytał, Jego głos... Ale nie można tak. Zbyt go szanuje za wszystko, co zrobił i co we mnie zostawił. CO we mnie jest od niego, a kochałem go jak brata, choć to może głupie teraz. Ale po prostu chciałbym z nim porozmawiać. Nie z Jego modelem głosu w Tacotronie, którego nigdy nie zrobię. Z nim żywym. Napiłbym się z nim wódki, choć od pewnego czasu nienawidzę samego zapachu tego świństwa. Zapaliłbym z nim nawet Blanta, choć ostatnio nie mam skąd zdobyć towaru. Słuchałbym łomotu tramwajów na zwrotnicach... Ale tego już nie ma.
...
2019-10-14 21:58:18

Do korporacji again

Komentarze: 3
Wiem, nagrania, nagrania itd.
...
2019-10-01 07:20:26

Wyjazd

Komentarze: 2
Upszejmie informuje drogie czytelniki, że od dnia jutrzejszego do dnia następnego i następniego dnia po następnym dniu, któy to nastąpi później mnie nie będzie na Eltenie, ze względu na chory brak internetu w strefie UE w moim planie taryfowym. Postaram się wam wrzucić jakieś nagrania, choć rok temu miałem nc nie wrzucać, le mam nagrane łądne harmonie w starym, wiejskim, Litewskim domu.
...
2019-09-22 23:16:03

Pytanie i plan na życie

Komentarze: 4

...
2019-09-19 10:24:19

Soundman OKM Classic II v5 - nieudany test głośników logitech z623

Komentarze: 5

...
2019-09-11 20:26:47

Znów mi zarzućmy

Komentarze: 13
Wiecie co? Nawet sensu nie widzę w pisaniu tego wpisu.
##uwielbiam:
Ludzi narzekających na brak pomocy, którzy jednocześnie sami ten pomysł odrzucają.
Życie to nie matematyka. Tu nie ma jedynego i słusznego rozwiązania przykładu, w innym przypadku się umiera. Czas najwyższy to zrozumieć.
...
2019-08-13 16:37:07

Dobrze, że Dawidy nie czytają

Komentarze: 13
Dzisiej po raz trzeci śniło mi się, że Przedchwil żył. Jak zwykle byłem sobie u Niego w domu i oczywiście zdziwiłem się, że żyje. Spytałem nawet Jego ojca o to, i odpowiedział mi, że żyje. Spytałem Krzyśka, jak umarł, na co stwierdził, ze brat og wypchnął, ale przeżył, le że skutkiem upadku jest utrata tej resztki wzroku, którą posiadał. Stwierdziłem więc, że zadzwonię do Niego na telefon by upewnić się, że to na pewno on. Krzysiek zaczął szukać ładowarki, by naładować telefon, bym mógł do niego zadzwonić.


...
2019-07-11 19:12:54

jebana hipokryzja

Komentarze: 21

...
2019-07-09 18:54:26

Nie było mnie

Komentarze: 8
Nie było mnie, bo postanowiłem sobie wykonać tragicznie radosną pdróż do Dźwirzyna tak, jak to było w planach. W poniedziałek zaś udałęm sę na moment do Kołobrzegu, gdzie posiedziałem z Łukaszem Milionowym i Violinistem v5 czy którymś tam, poszedłęm wziąć umowę na internet w plusie, ale zanim to przyjechałem autobusem nie tam, gdzie trzeba w Kołobrzegu, nie mogłem znaleźć taksówki, poszedłem na parking zamiast na dworzec, potem przeskoczyłem przez mórek na peron, zamiar kulturalnie przejść tam, gdzie trzeba, wyszedłem z jakąś starą babciną w moherowym berecie albo i nie z dworca, wsiadłem do taksówki, wysiadłem na miejscu, zostawiłem telefon w taksówce, a że zaqczęła się rozpędzać, włączyłem ultra speed boost i zacząłem ją gonić po zaułkach ślepych ulic kołobrzegu, by mą własność odzyskać. Odzyskałem mą własną własność i poszedłęm przepisać umowę.
...
2019-07-02 18:14:16

Uwaga

Komentarze: 11

...
2019-06-18 23:35:36

O osrodku w Laskach słów kilka i jeszcze troche

Komentarze: 37
##wstęp:
W ośrodku w Laskach jestem od lat dwunastu. Zawdzięczam temu miejscu wiele dobrego. Pamiętam, jak jeszcze byłem małym gnojkiem, nie raz biliśmy się z chłopakami i nie było z tego wielkich afer. Wiadomo, ze lądowało się u pana Kierownika, ale to chyba normalne, jak się tłucze kolegę skakanką po plecach, no nie? Do czego jednak dziś dążę?
##Brak profesjonalizmu:
Doszły mnie słuchy o traktowaniu podopiecznych w internacie dziewcząt. Ja rozumiem, że można kogoś lubić bardziej, kogoś innego mniej, jednak uważam, że praca wychowawczyni wiąże się z obowiązkiem posiadania neutralnego podejścia do każdej z podopiecznych. Nie znoszę traktowania wychowanków nie na równi z innymi. No bo co to jest, Hitleryzm jakiś czy co, że jednych traktuje się łagodniej, bo się ich bardziej lubi, innych zaś traktuje się prawie jak śmieci? Bo przecież co podopieczna ma do roboty, jak nie bycie posłuszna, uległą, a najlepiej jeszcze wierzącą w jedynego słusznego? Podopieczna ma obowiązek słuchania swoich opiekunów, z tym się zgodzę. Jednak gdy notorycznie podopieczna, do której należą zadania np. sprzątania, czy ubierania się we właściwy sposób, w bądź co bądź Katolickim ośrodku może olewać sobie swoje obowiązki, ponieważ wychowawczyni lubi ją bardziej, niż jej koleżankę, a druga ma za to cierpieć, bo przecież nie jest posprzątane, a druga stwierdziła sobie, ze pojedzie sobie wcześniej do swojego chłopaka, bo przecież i tak nie zdaje, wiec jaką jej to zrobi różnicę? Na sucho uchodzić ma również gadanie, że „Od następnego roku może trochę częściej przychodziła będę do szkoły, to będą mnie bardziej lubić, a i tak będę miała na wszystko wyjebane” według mnie oczywiście, to tylko moja opinia, świadczy tylko o braku profesjonalizmu ze strony wychowawczyni. Jestem może zbyt radykalnym człowiekiem i może mam za twarde podejście do pewnych spraw, jednak mam prawo uważać, ze podopieczne powinno traktować się na równi. Nie w sposób, że jedna jest „idealną” podopieczną, zawsze się słucha itd. A tak naprawdę ma wyjebane na wszystko, wyrobiła sobie dość dobrą opinię wśród wychowawczyń, pomimo tego, że prywatnie jest po prostu zwykłą suką. Druga zaś jest grzeczna, poukładana, nie daje dupy na lewo i prawo, a ma wszystko robić za tą księżniczkę, której przecież wszystko będzie zawsze podsuwane pod nosek. Jakim prawem, przepraszam?
...
2019-06-13 20:20:47

Ciekawe

Komentarze: 8
Tęsknotę może wzbudzić nawet puszczony od tyłu dźwięk startu Windowsa Whistler, który przecież nigdy się nie ukazał.
...
2019-05-28 16:17:29

Harry Potter i przeklęta dusza – rozdział 2 – fragment

Komentarze: 2

...
2019-01-15 12:24:16

Gdy jest za dobrze, to też nie jest dobrze

Komentarze: 30
Pewnego słonecznego, albo i nie... dnia narzekano, że mało jest wpisów o ludziach, którzy mają leipej niż ja i sobie z tymnie radzą. Postanowiłem więc dziś popełnić takowy wpis. Wiadomą sprawą jednak jest to, że ja, jak każdy człowiek, choć wielu pewnie wątpi w to, że jeszcze człowiekiem jestem, mylić się mogę, więc prawdopodobnie będzie trzeba to wszystko, co tu napsizę wziąć w cudzysłów, choć powiem wam, że z mojego doświadczenia, teoretyzując, ze znajomości z hipotetycznym człowiekiem, którzy ma za dobrze, nie wygląda to za ciekawie.
Przejdźmy więc do sedna.

Rodzice starają się bardzo wpoić nam pewne wartości, o których później to tak naprawdę my zdecydujemy, co z nimi zrobimy. Mozemy zaakceptować je, starać się zrozumieć w młodości, a pojąć je dopiero gdzieś przed wiekiem dorastania. Celowo nie użyłem tu terminu "dojrzewania", gdyż sądzę, że nijak się ma do tego, co chcę przekazać, bo dojrzałość jest różna. CHyba, że móœimy o emocjonalne, no to OK, możemy użyc tego terminu.
...
2019-01-09 20:33:46

Bóg

Komentarze: 4
Co, albo kto to tak właściwie jest.
Wiele spekulacji było przez te wszystkie czasy, choć nie jestem pewien. Na ten temat głoszono wiele teorii, że niby Bóg jest wszędzie, w każdym z nas. Po części można tak powiedzieć, jednak nie do końca wygląda to tak, jak każdy z nas uważał do tej pory.
Jedną z najbardziej podstawowych rzeczy, która trzyma ludzi przy zdrowych zmysłach jest możliwość wiary w coś. Owym czymś może być Wielki Spaghetti, Jezus Chrystus schodzący z Krzyża i wycinający w pień wszystkich łącznie z Piłatem czy inne propagandowskie brednie, jakie można sobie tylko wymyślić. To, co tu stwierdzę również może zostać uznane jako propaganda i coś, co wymyślił sobie zrozpaczony szaleniec
...
2018-09-18 08:42:09

1 z 9

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2019, Dawid Pieper