Blog: wspomnienia i bieżący czas - Elten Network

Zalogowany jako: gość

wspomnienia i bieżący czas

Blog użytkownika: helenkagd
Wróć do listy blogówKategorie

Książki część trzecia co niesie życie

1 z 2

Następna

22,3 No i znów przegrałam.

Komentarze: 6

...
2018-11-20 09:50:32

22,2 Pół roku w Laskach smutne Boże Narodzenie.

Komentarze: 7

...
2018-11-19 11:09:39

22,1 Pół roku w Laskach, Bardzo miła wizyta.

Komentarze: 4

...
2018-11-19 10:29:56

22 Pół roku w Laskach.

Komentarze: 21
Tak się składa, że całe wakacje będe mogła spędzić w Laskach. Mam dużo zaległego urlopu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ten plan zrealizować. Może nawet tak się zdarzy, że zostanę tam na dłużej, bo potrzebna jest masażystka. Nie wiem tylko, czy zdołam sprostać zadaniu, bo będę musiała obsłużyć dwa internaty, dom sióstr i tak zwaną "Gryglasówkę, więc jeśli się okaże, że w każdym z tych domów jest co robić, to może być problem, no, ale spróbuję.
Już po wczasach, ale wciąż w Laskach i nawet zaczĘŁAM PRACĘ. Na razie nie jest tak źle. Zupełnie dobrze sobie radzę. Mam sporo ruchu, dużo nowych znajomości i co najważniejsze, zapał do pracy. U chłopców mam dwa masaże i ćwiczenia na kręgosłupie. U dziewcząt w ósmej grupie Anię i Jolę, którym trzeba usprawniać mięśnie niedowładnych kończyn. W "Gryglasówce" jest tylko jedna dziewczynka, która potrzebuje wzmocnienia mięśni kręgosłupa. Wszędzie mogę ze sobą zabierać mojego pieska, bo dzieci bardzo się cieszą, kiedy do nich przychodzi. Wieczory spędzam u Małgosi P, którą w tym roku poznałam w Sobieszewie, a w Laskach uczy starsze klasy matematyki. Chodzimy też razem na spacery po lesie, czasem jeździmy do Warszawy, gdy trzeba zrobić jakieś większe zakupy. Mieszkam w szpitaliku, na razie sama, ale dochodzą mnie słuchy, że dobije do mnie pielęgniarka, która będzie tu pracowała za darmo w ramach pokuty za popełnione winy niemców, jej rodaków. Ciekawa jestem, czy się z nią dogadam? Niekoniecznie mi się podoba, że muszę z nią mieszkać, ale co robić, jak nie ma innej rady? Zresztą może się polubimy? Jest w szpitaliku na stałe Wandzia M. Już kilkanaście lat nie opuszcza łóżka. Ma jakąś bardzo ciężką postać reumatyzmu i tak ją powykręcało, że nic sobie sama przy sobie nie jest w stanie zrobić. Kręgosłup ma tak zdeformowany, że gdy leży na wznak, trzeba jej podkładać pod plecy poduszkę, żeby wypełnić przestrzeń między materacem a kręgosłupem. Jest jednak taka pogodna, że aż ją podziwiam. Nie wyobrażam sobie leżeć przez taki szmat czasu i jeszcze sobie z siebie żartować, jak to robi Wandzia. Przy niej nic nie robię, bo ma wciąż jakieś stany zapalne, a ćwiczyć się nie da, bo stawy są zesztywniałe. Jest też siostra Pawła, która cierpi na stwardnienie rozsiane, ale z nią mam tylko ćwiczenia, bo masaż jeszcze bardziej pobudza spastykę mięśni. Też jest bardzo pogodna i chociaż leżąca, chętnie czyta nie tylko Wandzi, ale i mnie, kiedy ją o to poproszę.
...
2018-11-18 19:23:13

21,5 O wszystkim po trochu Nareszcie koniec koszmaru.

Komentarze: 2

...
2018-11-18 12:17:41

21,4 O wszystkim po trochu Gdzie jest Bóg?

Komentarze: 7

...
2018-11-17 11:41:12

21,3 Fatalna pomyłka.

Komentarze: 3

...
2018-11-17 11:10:53

21,2 O wszystkim po trochu dziwny gość.

Komentarze: 5

...
2018-11-16 19:04:20

21.1 O wszystkim po trochu w komisariacie milicji.

Komentarze: 11

...
2018-11-16 15:17:48

21 O wszystkim po trochu.

Komentarze: 8

...
2018-11-16 11:46:02

20 Nowa perspektywa.

Komentarze: 10

...
2018-11-15 21:41:04

19 Pustka wewnątrz i wokół mnie.

Komentarze: 0

...
2018-11-15 20:59:15

18 Pogrzeb mamy.

Komentarze: 9

...
2018-11-15 16:31:52

17 Mama nie żyje.

Komentarze: 18

...
2018-11-15 11:51:29

16 Ten poniedziałek zapamiętam do końca życia.

Komentarze: 15
16
...
2018-11-15 11:29:57

1 z 2

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2020, Dawid Pieper