Blog: wszystko i nic - Elten Network

Zalogowany jako: gość

wszystko i nic

Blog użytkownika: ninka
Wróć do listy blogówKategorie

fanfiction o na sygnale

1 z 1

rozdział 5

Komentarze: 4
Kiedy Anna zasnęła mocnym snem niedźwiedzia wymknął się cichutko, tak by
jej nie obudzić. Miał już w głowie pewien pomysł, który zamierzał

zrealizować.
Wyszedł więc przed szpital, wsiadł do samochodu i pojechał pod adres

Reiter.
Zanim były między nimi nieporozumienia otrzymał od niej klucze do jej
domu.
Zamierzał ich teraz użyć.
Miał jednak lekkie wyrzuty sumienia, że w tajemnicy przed ukochaną chce

poszukać jakiś śladów jej byłego męża. Pocieszał się myślą, że to dla
dobra

Anki.
Kilka minut później dotarł na miejsce i stał pod drzwiami mieszkania na

trzecim piętrze znajdującego się w jednej z warszawskich kamienic.
...
2018-10-06 14:44:46

rozdział 4

Komentarze: 11
2 tygodnie po tym jak Anna została przewieziona do szpitala i wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej Wiktor Banach, który akurat jakimś códem był w domu otrzymał telefon, który zmienił tę noc w jedną z najpiękniejszych w jego życiu. Lekarz który od kilku dni nic prawie nie jadł, nie spał i w ogóle nie dbał o siebie dowiedział się, że jego ukochana, przy której czuwał praktycznie dniami i nocami nareszcie się obudziła i może do niej pojechać. Zerwał się, więc z łóżka, ubrał w to co miał pod ręką, czyli wytarte dresy na co dzień i pognał do samochodu, a następnie ruszył z piskiem opon do szpitala.
Kilka minut później był już na miejscu, wysiadł z samochodu s siłą zatrzaskując drzwi i popędził do Ani. Wpadł do budynku roztrącając ludzi i wbiegł zdyszany do sali nie zwarzając na krzyczących za nim ludzi.
...
2018-08-09 15:10:32

rozdział 3

Komentarze: 7
Po przeczytaniu wstrząsającego listu Wiktor postanowił porozmawiać o tym z
Anną. Wiedział, że kobiecie nie jest łatwo o tym mówić, ale chciał jej
pomóc kochał ją. Była jedyną osobą po śmierci Eli oprucz Zosi, którą
kochał nad życie, dlatego chciał wybawić ją z opresji Potockiego
mimowszystko. Zależało mu również na Adamie, w końcu przepracowali razem
kilka lat i pomimo, że Basi tak dobrze nie znał, nie był zwolennikiem
czynów Stanisława. Postanowił do niej napisać smsa i poprosić o spotkanie.
Sięgnął po telefon, którego jednak nie znalazł. Zaczał gorączkowo
przeszukiwać gabinet w poszukiwaniu aparatu. Przetrząsnął całe biórko, aż
...
2018-03-10 15:33:13

rozdział 2

Komentarze: 6
Kiedy dotarł na miejsce nie zastał nikogo. Pewnie dlatego, że jego dyżur miał rozpocząć się dopiero za półgodziny. Poszedł, więc do gabinetu, aby odszukać list zostawiony przez Annę. Po dłuższym poszukiwaniu przedrał się przez stos papierów, dokumentów i innych potęcjalnie ważnych rzeczy i znalazł wspomniany list. Usiadł wziął kilka wdechów i zaczął czytać.
Drogi Wiktorze! Piszę to w liście, ponieważ nie umię inaczej. Chciałam, naprawdę chciałam ci powiedzieć. Zastanawiasz się dlaczego odeszłam z karetki i wróciłam na sor. Myślisz pewnie, że dla niego, otuż mylisz się niewiesz jak bardzo. Historia jest krótka Pamiętasz ten dzień kiedy Basia przze mnie trafiła do więziienia? To przeze mnie. Wiesz przecież, że to ja doniosłam prokuraturze. Zaszantarzował mnie, że jeśli nie zrezygnuje z pracy w karetce i nie wróce na sor to trafi tam spowrotem. Zgodziłam się. Nie chciałam, żeby tak się stało. Niewiem dlaczego nie potrafię i nie potrafiłam ci o tym powiedzieć. Poprostu nie umiem. To jeszcze nie wszystko chcę ci też powiedzieć coś o sobie. O dawnej "Ance. Zastanawiasz się pewnie jak to się stało? Jak mogłam pokochać Stanisława? Wiem, że wiesz o nim, że był ciepłym i opiekuńczym człowiekiem. Nigdy wtedy namnie nie krzyczał. Poznaliśmy się w dość tródnym momencie mojego życia. Echh no cuż byłam dość zbuntowanom osobą i nie mogłam się dogadać z mamą w kwestii studiów, przyjaciół, znajomych, a nawet w kwestii ubioru. Ja chciałambyć modelkom. Nawet poszłam na casting. Nie przyjeli mnie. Powiedzieli, że jestem zbyt otyła jak na modelkę. Nie było to prawdą w żadnym razie. No ale cuż w tedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Jak wychodziłam sama, zapłakana z castingu spotkałam Stanisława, odwiózł mnie do domu. Spotykaliśmy się często. Układ był prosty on mówił mi to, co ja chciałam słyszeć. Nie zaprzepaściłam marzeń o modelingu o nie! Zaczełam stosować dietę, radykalnom dietę, aż pewnego dnia byłam tak chuda, że wylądowałam w szpitalu. Podawali mi kroplówki, jak zapewne się domyślasz moja dieta opierała się głównie na głódówce. Jak wyszłam ze szpitala, zaopiekował się mną.
...
2018-02-26 15:36:35

rozdział 1

Komentarze: 5
Był dość chłodny lutowy poranek. Nic dziwnego w końcu to zima. Wiktor Banach obudził się i zerknął na budzik. Westchnął przeciągle i wymamrotał do siebie
- już ósma. Te dni tak szybko uciekają. Zośka nie długo na studia idzie, anka? A no właśnie Anka. Westchnoł smutno.
Nie spodziewane nadejście smsa wyrwało go brutalnie z zamyślenia.
- o tej porze. Czy ludzie spać nie mogą? Spojrzał na wyświetlacz i omało nie zturlał się z łóżka z wrarzenia. Na małym ekraniku telefonu komórkowego widniało imię Anny.
Wiktor wstał, przetarł rękoma oczy i włożył okulary. Nie mógł uwierzyć w to, że to ona doniego napisała. Postanowił usiąść i odczytać smsa. Był ciekawy, a jednocześnie tak jakby coś mu mówiło, że nie powinien tego robić.
...
2018-02-26 14:57:39

wstęp

Komentarze: 3
W ramach wstępu napiszę tylko, że akcja się dzieje dzień po odcinku 178, w którym to był dzień walentynek. Oczywiście jak mowi nazwa kategorii fanfiction poświęcone jest serialowi na sygnale. Rozdział w kolejnym wpisie. Wiem, że co nie którzy część z niego widzieli, ale tylko czeńść i, że nie wierzyli mi nie którzy, że w końcu zacznę pisać. Ostatnio was zaskakuje nie? Cieszę się nie miłosiernie, i uwaga! jeszcze jedno zaskoczenie ta i jedyna kategoria będzie tekstowa. Cieszymy się huraaaaa! Nie będzie już nas zanudzać huraaaaa! Dobra, a wiec nie zanudzam tekstem. Czekajcie na rozdziała. Pa. :D
...
2018-02-26 14:21:27

1 z 1



Nawigacja


Copyright (©) 2014-2019, Dawid Pieper