Blog: Po co mi szósty zmysł, kiedy mam smak? Co i jak gotuję. - Elten Network

Zalogowany jako: gość

Po co mi szósty zmysł, kiedy mam smak? Co i jak gotuję.

Blog użytkownika: MonikaZarczuk
Wróć do listy blogówKategorie

Co dzisiaj jemy?

1 z 1

Mięsny chleb - czyli duży kotlet mielony z piekarnika

Komentarze: 7
Dzisiaj chciałam coś na szybko, coś prostego i co nie zajmuje długo rąk. Te kryteria doskonale spełnia chleb mięsny - tak się to tutaj nazywa, a u nas, to chyba pieczeń rzymska, choć tego nie jestem pewna.

Generalnie robi się to tak, jak kotlety mielone, tyle że potem całe to ciasto ugniata się w formę bochenka chleba i wkłada do naczynia żaroodpornego po czym piecze się ok. 50 minut.

Ja biorę zwykle pół kilograma mięsa mielonego, najbardziej lubię zmieszać wieprzowe, wołowe i kurczaka, ale każde się nadaje, z tym, że jeśli samo drobiowe, to wyjdzie trochę twardsze i krócej się piecze.
Do mięsa dodaję posiekaną cebulę, dwa jajka, sól, pieprz, przyprawy typu papryka, czosnek, ale tu panuje dowolność i zagęszczam masę bądź bułką tartą, bądź kaszą manną. Kiedy całość da się uformować w taką spłaszczoną kulę wszystko to posypuję obficie bułką lub gotową panierką z paczki, przyklepuję, odwracam na drugą stronę i powtarzam proces. Jeśli jest to sama bułka tarta, ja osobiście lubię dodać do niej wegetę, tak, żeby panierka też czymś smakowała. Naczynie obficie smaruję olejem kokosowym, bo taki najbardziej lubię i wkładam mięso do naczynia, przykrywam i wsuwam do piekarnika. Piekę to przez 40 minut w temperaturze ok. 200 stopni, a na kolejne 15 minut zdejmuję pokrywkę, by panierka była chrupiąca.
...
2019-11-21 20:59:59

Mielone zawijańce

Komentarze: 5
Dzisiaj wypróbowałam coś, o czym słyszałam, a co można tu kupić gotowe. Wydało mi się jednak, że nie może to być trudne i miałam rację. W skrócie mówiąc, przygotowuje się mięso mielone tak, jak na kotlety, czyli na pół kg mielonego jedno jajko, mała cebula i trochę bułki tartej do zagęszczenia, sól, pieprz. Z tak przygotowanego ciasta formułujemy graniastosłupy, o ilę się nie mylę, albo inaczej mówiąc walce i owijamy je plastrem bekonu. Układamy je w wysmarowanym tłuszczem naczyniu żaroodpornym tak, by się nie rozwijały przykrywamy, poczym wstawiamy do piekarnika na 30 minut, a następnie zdejmujemy przykrycie i przyrumieniamy jeszcze przez 10/15 minut. Bekon robi się chrupiący i pachnący, a mięso pod nim również uzyskuje fajny aromat. Myślę, że oni tutaj nie dodają do mięsa cebuli, ale uważam, że to mu nie szkodzi, można pewnie także zaeksperymentować z czosnkiem, a także odrobiną sera żółtego w środku.
...
2018-03-27 19:43:06

Ryż z kiełbasą i świeżym szpinakiem.

Komentarze: 2
Dzisiaj też miało być łatwo, niedrogo i szybko. Padło na ryż. Ale najpierw...
Na patelni podsmażam pokrojone w kostkę dwie cebule i 2 ząbki czosnku przyprawione solą i pieprzem. Jak
trochę zmiękną dodaję pokrojoną w kostkę kiełbasę lub parówki, ale równie dobrze, może to być pokrojona
pierś kurczaka. Dosypuję do tego dwie duże garści mieszanki ważywnej, mrożonki. Wszystko duszę pod przykryciem.
Dodaję kostkę rosołową, a kiedy czuję, że wszystko zaczyna być miękkie i gotowe dokładam 3 duże garści
szpinaku świeżego. Pamiętam, że kiedy pierwszy raz używałam szpinaku w takiej wersji wydawało mi się,
że dodaje się go bardzo dużo. Liście te jednakże niesamowicie się kurczą i nie trzeba się martwić, że
...
2018-03-13 21:34:50

Na szybko makaron z parówkami

Komentarze: 9
Dzisiaj trzeba było wysprzątać lodówkę. Planowałam zrobić makaron z kurczakiem, ale okazało się, że w
zamrażalniku udko, nie pierś, musiałam więc szybko zmodyfikować i padło na parówki.

Danie typu jestem kreatywny, kto co ma, dodaje, ja opowiem o swoim wariancie:

Sos:
Pudełko pieczarek, umytych i pokrojonych
2 cebule, posiekane byle jak i tak do smażenia
3 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
Sól, pieprz i oregano - ja lubię.

Wszystko to razem wrzucamy na patelnię i dajemy na mały ogień, dusząc pod przykryciem. Po 10 minutach
możemy dodać mrożone smakołyki, ja dodałam mrożony szpinak, mieszankę ważywną i mrożoną marchewkę. Wszystko
to dusić pod przykryciem, jeśli będzie przywierało dodawać trochę wody. Ja dodałam również jedną kostkę
...
2018-01-15 19:57:33

Trochę po polsku, trochę po belgijsku - pulpa z miesem mielonym i marchewką.

Komentarze: 16
Będę na tym blogu opisywać to, co jem, a więc to, o czym mogę się wypowiedzieć. Postaram sie także zamieszczać
kilka ciekawostek. Dzisiaj na obiad w sumie polskie składniki, ale w belgijskiej odsłonie. Proste do
przygotowania, a zaskakująco smaczne, i co może dla nas, osób niewidomych także istotne, nie wymagające
wielkiej estetyki. Tak zwana w języku polskim pulpa, na którą składają się: mięso mielone, gotowana marchewka,
cebula i ziemniaki. Sposób przyrządzenia bardzo prosty. Dla 2 osób. Ugotować ok. 6 dużych ziemniaków
i ugnieść z odrobiną masła, przypraw i mleka. mięso, wystarczy połowa standardowego pudełka z marketu
czyli ok. 250 gram, usmażyć na rozgrzanym tłuszczu, przyprawiwszy je uprzednio. Marchewkę, ok. 3 większe,
...
2018-01-13 16:03:26

1 z 1



Nawigacja


Copyright (©) 2014-2019, Dawid Pieper