Blog: Wszystko, co do głowy wpadnie, wszystko, co mam w sercu na dnie... - Elten Network

Zalogowany jako: gość

Wszystko, co do głowy wpadnie, wszystko, co mam w sercu na dnie...

Blog użytkownika: Julitka
Wróć do listy blogówKategorie

Refleksje

1 z 2

Następna

Morze... cierpień?

Komentarze: 38
Coraz więcej ludzi tak określa nasz biedny, smutny, w wojnie pogrążony świat. I o tym dziś trochę pogadam, inspirując się własnymi przemyśleniami i rozmowami z różnymi ludźmi.
##Ale o co chodzi?
Jak postrzegacie świat? Jako dobry, czy jako zły?
Odpowiedzcie sobie na to pytanie i to tak właśnie, jednoznacznie, bez żadnych "chyba" lub "ale". Przemyślcie tę odpowiedź, bo ona jest bardzo ważna. Ważna jest dla nas, bo poniekąd wpływa na nasze działania i emocje. Przynajmniej ja tak uważam.
##Dlaczego ja uważam, że świat jest...
Dobry?
Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Rozglądam się po świecie i widzę dużo zła. Tak, jest go ogromna ilość. Przewala się po świecie falami i można wręcz przypuszczać, że w nim toniemy. Ja sama zanurzam się czasem z głową.
...
2019-07-19 18:52:00

Co napisać?

Komentarze: 18
Witajcie,
Przyznaję, że ostatnio nie mam natchnienia. Nie wiem, którą kategorię ciągnąć dalej, co rozwijać itp.
Posłużę się więc jarmarczną sztuczką znaną jak świat i zapytam Was: Co na moim blogu najbardziej Was interesuje? Co chcielibyście czytać lub słuchać?
...
2019-07-17 10:56:26

Między...

Komentarze: 9
Spokojem i niepewnością,
Smutkiem i radością,
Niebem i Ziemią,
Bólem i rozkoszą,
Żarem i chłodem,
Zawiścią i serdecznością,
Mądrością i głupotą,
Dojrzałością i naiwnością,
Błyskotliwością i tempotą,
Dziecięctwem i dorosłością,
Wiarą i niewiarą,
Pięknem i brzydotą,
Egoizmem i brakiem poczucia własnej wartości,
Gościnnością i oschłością,
Intrygą i szczerością,
...
2019-07-10 12:53:45

Rozmowy z Bogiem, czyli... Jak Ty to robisz?

Komentarze: 22
Ostatnio charakter moich rozmów z Bogiem zmienił się. Zdaje mi się, że zmieniliśmy się oboje, choć to oczywiście nieprawda, choć to tylko ja się zmieniłam.
Zmieniła mnie ludzka zawiść, zazdrość, pogarda, chęć zemsty, jad w ludzkich słowach i czynach...
...
2019-06-25 14:20:47

A skąd ja właściwie pochodzę?

Komentarze: 16
Niestety mieszkańcy mojego miasteczka raczej go nie szanują. Mam wrażenie, że gdyby oni bardziej je szanowali, to i władza i sąsiedztwo większego miasta nic by nie dały. Czasem jednak przychodzi taki moment, że chce się pokazać, czym to miasto jest.
...
2019-05-10 11:32:57

Ten nowy system jest spoko, bo...

Komentarze: 10
...mój blog nagle znalazł się na szczycie Najczęściej komentowanych! Przyznaję, zaskoczyło mnie to niezmiernie, ale... miło, w każdym razie!
...
2019-04-09 11:05:30

Cicho tu...

Komentarze: 15
Wygląda to tak, jakby cały świat zapadł w odrętwienie. Nie dzieje się nic, a jednocześnie dzieje się bardzo dużo.
Nie wiem, dlaczego piszę o tym. Nie wiem, co pragnę przekazać. Myśli wypływają z pod moich palców i prawie ich nie kontroluję, chyba że pod względem ortografii i stylistyki.
Coś ostatnio nie jest w porządku. Nie ze mną, nie z wiosną dookoła mnie, która powoli, powolutku pokonuje zimę, jakby wcześniej niż zwykle.
To ludzie mnie niepokoją. To ich zawiść, ich rządza zemsty, a nawet - mordu.
Nigdy się nie spodziewałam, że w człowieku może być tyle nienawiści, tyle egoizmu, tyle zawziętości... Nie spodziewałam się? Bynajmniej - wiedziałam o tym, ale wiedzieć i widzieć to dwie różne sprawy, prawda?
...
2019-02-25 12:57:06

Dlaczego mężczyźni?

Komentarze: 21
"Widzę, że kto się ożeni, robi się
lepszy. Powiedzcie mi, dlaczego Maryla się nie ożeniła?
Staropanieństwo Maryli nie było dla niej nigdy drażliwą sprawą, toteż,
zamieniwszy porozumiewawcze spojrzenie z Anią, odpowiedziała po prostu:
- Prawdopodobnie dlatego, że nikt mi się nie oświadczył.
- To dlaczego Maryla się komuś nie oświadczyła?
- Ależ, Tadziu - oburzyła się Tola, która zazwyczaj nie wtrącała się do rozmowy
nie pytana. - Przecież to mężczyźni muszą się oświadczać.
- Nie rozumiem, dlaczego zawsze mężczyźni - odburknął Tadzio. - Wszystko na
świecie każą robić mężczyznom. Czy mogę dostać jeszcze puddingu, Marylo?"
Zgadnijcie, z jakiej to powieści p. Montgomery pochodzi ten fragment. Albo raczej z jakiej części pewnego znanego cyklu.
...
2019-02-06 21:47:29

Życie mnie olewa?

Komentarze: 13
"Mam już dość! Życie zakpiło sobie ze mnie! Szczęście mnie opuściło! Dobra passa zniknęła! Nadzieja opuściła, olała... Bóg się mną nie interesuje"!!!
Nie nie, to nie jest mój stan emocjonalny, chociaż ten ostatnio u mnie jest dość dziwny i trudny, bo nadmiar kolokwiów daje się weznaki, oj, daje!
Zauważyłam jednak tę tendencję ostatnio u kilku osób i zaczęłam się nad nią zastanawiać.
Pomijając już to metaforyczne, poetyckie uosabianie uczuć i stanów, które ja uwielbiam i przeciw któremu nie mam nic przeciwko, pragnę tu omówić albo przynajmniej poruszyć kwestię życia, które jest "Małą Ściemniarą, Francą, Wróblicą, Cwaniarą..."... Jak to się dzieje, że z tych wszystkich dobrych emocji takie zołzy? Jak mają prawo nas opuszczać?
...
2019-01-22 17:54:42

No i wychodzi na to, że mam, kurcze, kompleksy (Ponarzekam sobie, choć w sumie jestem szczęśliwa.).

Komentarze: 41
Bo to jest tak, że ostatnio obracam się w gronie osób, które...
Albo inaczej:
Kim ja właściwie jestem? No bo:
1. Moja gra na skrzypcach woła o pomstę do nieba;
2. Moja gra na fortepianie może nie woła o pomstę do Nieba, ale z pewnością może być tematem ciekawej komedii;
3. Jakoś szczególnie literacko obyta nie jestem;
4. To samo z muzyką;
5. Aaa, no i to samo też z filmem;
6. Jestem absolutną lebiegą matematyczno-fizyczną, a geografia to dla mnie czarna magia;
7. Z informatyką niewiele lepiej, bo najprostrze tajniki programowania mnie pokonały, nie znam budowy komputera i tajemnic rejestru systemowego a nawet, o święta zgrozo, Linuxa
Punkt zasługuje na rozwinięcie, ponieważ w wieku 7 lat byłam "fenomenomenem", bo znałam HTML i pisałam stronę internetową, co wśród widzaków wywoływało szok totalny. Teraz już średnio mogę pochwalić się tymi zdolnościami, nieprawdaż?
...
2018-12-12 10:30:05

"A co ja Ci będę tu narzekał", czyli... Czy świat jest ak bezduszny?

Komentarze: 25
Dzisiaj będzie krótko i węzłowato, chociaż pewnie i tak rozwlekę się na ten temat, jak mam to w zwyczaju.
Chcę też, byście byli świadomi, że do tego wpisu sprowokowało mnie kilka różnych sytuacji i nie inspirowałam się żadną konkretną.
Chodzi tu o pewien schemat, a raczej szablon, który ostatnio często słyszę w wypowiedziach wielu ludzi "A co ja Ci będę mówić, zamęczać, nudzić... Nie lubię męczyć innych swoimi problemami. Ty masz swoje zmartwienia, nie przejmuj się mną.". Usłyszawszy po raz kolejny taką odpowiedź mam ochotę spytać; "Czy świat jest aż tak bezduszny"??? Dlaczego człowiek z góry zakłada, że jego problemy męczą Bliźnich? Dlaczego musi to zakładać? To tak bardzo bolesne, że świat popycha nas ku zamknięciu się w sobie, ku kierowaniu bólu do wewnątrz, a nie - na zewnątrz... Dlaczego do tej swery życia jakoś nie odnosi się owo sakramentalne stwiedzenie, że "Człowiek jest istotą społeczną"?
...
2018-11-24 14:18:51

Nie chce mi się!

Komentarze: 6

...
2018-08-29 11:17:04

Coś totalnie nie w stylu mojego bloga (Sorry!)

Komentarze: 0
To, że ten wpis jest w kategorii "Refleksje" jest nieporozumieniem, ale nowej mi się narazie tworzyć nie chce.
Dziś po raz pierwszy przeczytałam blog który, w przeciwieństwie do mojego, znajduje się nawet nie tyle w Top 20, ale w Top 30 najczęściej komentowanych blogów. Smutełki! :)
Ale wniosek jest jeden:
...
2018-08-07 13:14:57

"Cudowny Chłopak", czyli PRAWIE się jej udało

Komentarze: 22
Kiedy przeczytałam opis tej książki w zbiorach DZDN, mogłam uznać, że co najyżej mnie zainteresowała. Nie było w niej nic szczególnego - chłpak ze zdeformowaną twarzą idzie do szkoły i...
No właśnie. Oczywiście, zwalczając przeciwności losu, kamienie na drodze, niechęć i wszystko inne, dzielnie idzie do przodu, spotykając się z życzliwością i "serduchami", które mu pomagają.
I w sumie tak właśnie było. Nie znoszę takiego scenariusza! Z autopsji (...) wiem, że życie niepełnosprawnego to nie pagórek, po którym można jeno piąć się w górę, czyli w schemacie "Jest ciężko, ale zawsze do przodu.". Tzn. może tak generalnie jest, ale moja droga przypomina mi raczej "góry i doliny", czy tam inne wzloty i upadki, acz z tendencją raczej "ku górze", co jest raczej optymistyczne. Te góry i doliny wynikają z tego, że często musimy się na nowo przekonywać, że warto żyć.
...
2018-07-19 10:49:58

Jak Julita pracy szuka, czyli poddałam się

Komentarze: 13
Miałam zrobić z tego symulowany dialog, ale mi się odechciało. Generalnie jest tak: Doświadczenie mam zerowe, bo nigdzie nie pracowałam. Nigdzie nie pracowałam, bo dopiero zaczęłam studia. Dopiero zaczęłam studia, więc mam dużo godzin, więc nie mogę pracować na pełen etat, a nawet może i na pół etatu. Studiuję i nie widzę, więc potrzebuję pracy zdalnej. Nie mam żadnego doświadczenia, nawet najmniejszego. Nie mogę mieć pracy nieprzerywanej przez 7-8 godzin, bo przecież studiuję. Nie kształcę się w żadnym kierunku IT, ekonomicznym, marketingowym. Za skarby nie będę pracować "na słuchawce", agitując i nakłaniając ludzi do rzeczy, które muszą zrobić.
...
2018-04-14 15:20:05

1 z 2

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2019, Dawid Pieper