Blog: Świat mój i ten z moich myśli. - Elten Network

ELTEN NETWORK

Skocz do nawigacji

Zalogowany jako: gość

(Zaloguj się)

Świat mój i ten z moich myśli.

Blog użytkownika: magdar1999
Wróć do listy blogówKategorie

Wszystkie wpisy

1 z 4

Następna

Jesteś niepełnosprawny. Co z tego?

Komentarze: 4
Witajcie
przypominam wam ten tekst, choć słuszniejby było wstawić go na portal społecznościowy typu Facebook, czy
blog internetowy, bo to, co chcę powiedzieć po przez ten wpis dla nas jest oczywiste, a nie zawsze takie
jest dla innych. Nie mogę jednak tego zrobić na wymienionych platformach, ponieważ żadnej z takowych
nie posiadam. :)
Dlaczego wykonuję republikację tego tekstu właśnie dzisiaj?
Otórz dzisiaj - 03.12.br. opchodzi się Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych (International Day
Of Persons with Desabilities) ustanowiony przez ONZ w 1992r.
Jeśli zdołam napiszę coś więcej o tym dniu w następnym wpisie jeszcze dziś.
Tym czasem tytułowy tekst. Miłej lektury. Jeżeli ktoś to czyta to bardzo proszę o pozostawienie komentarza z
...
2017-12-03 15:52:16

Nie ma tak dobrze, matematyki nie będzie... To znaczy, będzie, ale z przymusową przerwą.

Komentarze: 4
Witajcie
Całe wydarzenie miało miejsce w środę 15.11Br. W osiem osób siedzieliśmy w jednej z szkolnych sal pustej o 16. Przyszedł studiujący absolwent, nawiasem mówiąc studiujący matematykę w Bydgoszczy i udzielał nam korepetycji z wspomnianego wyżej przedmiotu ścisłego. Tłumaczy nam coś o równaniach, o tym, że najpierw musimy mieć założenie, które można uzyskać w trzech przypadkach. Po pierwsze w tedy, gdy x jest w mianowniku, wówczas należy całe wyrażenie stojące w mianowniku przyrównać do zera i stwierdzić, że jest ono równe lub różne od niego, a następnie rozwiązać jak zwykłe równanie liniowe. Drugi warunek to, gdy x jest pod pierwiastkiem, wtedy pisze się, że x jest większe od zera i zwyczajnie rozwiązuje. Zaś trzecia ewentualność jest połączeniem dwóch wcześniejszych.
...
2017-11-19 23:35:34

Nawet normalna podróż z nietypowym, a napewno nieprzewidzianym powrotem.

Komentarze: 0
Witajcie
Ode mnie krótka informacja na temat dzisiejszego powrotu do szkoły w Bydgoszczy z weekendu w domu na terenie Gdyni.
Tym razem wracałam z koleżanką, z którą już właściwie nie raz jechałam. Chyba już o niej wspominałam przy okazji wpisu na temat braku podróży bez przygód. W każdym razie jechałam z koleżanką pociągiem docelowo w kierunku Katowic. Wszystko OK. siedzimy obok siebie w wagonie bezprzedziałowym, trochę gadamy, to nic, że jedna osoba przegapiła lub przespała swoją stację, bo zamiast wysiąść w Gdańsku głównym zrobiła to w Czczenie, czyli jakieś dobre trzydzieści minut później. Jest 15:15, co oznacza, że za sześć minut pociąg planowo miał zatrzymać się w Bydgoszczy, wcześniej, przy kontroli biletów, zapytałyśmy się konduktora, czy pociąg jedzie planowo, odpowiedział, ze tak, więc zaczęliśmy się szykować do wyjścia. Wiecie, lepiej szybciej się ogarnąć, poczekać chwilę, niż później na przysłowiowego wariata. Poszłyśmy stanąć przy drzwiach i co? Pociąg stanął. Bynajmniej, nie była to stacja. Stanął w lesie parędziesiąt metrów od stacji. Czemu? Najpierw myślałyśmy, że stanął z powodu przepuszczenia jednego z pociągów, bo zawszę to robił, ale to przypuszczenie okazało się być nie do końca prawdziwe. W jego myśl, po jednorazowym przepuszczeniu, nasza maszyna powinna normalnie ruszyć, lecz tak się nie stało. Czekaliśmy jeszcze przez pięć minut i dopiero po przejeździe drugiego pociągu ruszyliśmy. Trochę dziwne, zważywszy, że wcześniej, jeśli stał, to jak już mówiłam, na jednorazowe przepuszczenie, a nie na dłuższe.
...
2017-11-19 21:20:19

Mój weekendowy sukces.

Komentarze: 5
Witajcie
Ode mnie znów na sportowo. Tym razem nie moje własne słowa, a krótki artykuł. Miłej lektury.


Rataj przerwała pucharową hegemonię Rzepy

O sporą niespodziankę postarała się niewidoma Magdalena Rataj, wychowanka bydgsokiego Braille'a, która po raz
pierwszy w swojej krótkiej 2-letniej karierze triumfowała
w bowlingowym Pucharze Polski. Tym samym przerwała 4-letnią hegemonię absolwentki "Louisa" Karoliny Rzepy.
W piątej edycji Pucharu Polski i ogólnopolskim turnieju Stowarzyszenia Cross rozegranym w dniach 26-27 października w łódzkiej kręgielni Sky Bowling wystąpiły dwie nasze wychowanki: Katarzyna Świątek i Magdalena Rataj oraz absolwentka Karolina Rzepa. Wszystkie reprezentowały barwy KSN Łuczniczka Bydgoszcz i rywalizowały w kategorii B1 (niewidomi).
...
2017-11-02 14:50:50

Zwariowanie-przyjemny Wtorek.

Komentarze: 9
Witajcie
Postanowiłam napisać wam jak wyglądał mój Wtorkowy dzień. Tamtego dnia dopisywał mi humor i jak wskazuję tytuł wpisu dzień zaliczyłam do udanych. Teraz mogę niemal z pewnością stwierdzić, że do miłych zaliczam ten mijający tydzień, choć jego jeszcze trochę zostało. W planach mam zamiar opisać jeszcze mój nieco nie typowy Czwartek i zrobię to w najbliższym czasie, chodzi mi tu o odstęp maksimum 48 godzin od momentu publikacji tego wpisu, aż do wspomnianego. Tyle z mojego pustosłownego, organizacyjnego gadania, już skupiam się na Wtorku.
Pomijam fakt, że tamtego dnia obudziłam się koło 06:50, co w internacie dla mnie znaczy porę śniadania i fakt, że powinnam być już ubrana na dole. Nie słyszałam nawet jak przyszła Pani o koło 06:30 i nas obudziła. Hmm, zaraz,
...
2017-10-14 11:18:37

Nie ma podróży bez przygód.

Komentarze: 6
Witajcie,
To, co chcę wam opowiedzieć wydarzyło się w Piątek i Niedzielę. W zasadzie, to ten wpis miał się pojawić wczorajszego dnia, no i zamiar nie zamienił się jednak w czyn. Wena była, a to już coś, lecz gorzej było z chęcią, co do przelania tych myśli na klawiaturę. Teraz już się rehabilituję.
Jakiś czas temu, przy okazji wyjazdów sportowych, zaobserwowałam trafność stwierdzenia zawartego w tytule tego postu. OK, no niech ona przejdzie już do konkretów, co takiego wydarzyło się w ostatnim czasie, że nadała właśnie taki tytuł? Jak wspominałam w Piątek o godzinie 13:30 razem z trzema koleżankami i jednym kolegą udałam się na dworzec PKP w Bydgoszczy celem powrotu do domu. Kolega i jedna koleżanka to osoby widzące, a pozostałe dwie koleżanki nie. Szliśmy trochę szybkim marszem, bo nie wiedzieliśmy ile dokładnie mamy czasu do odjazdu pociągu. Później stwierdziłam, że nie był on bardzo męczący, aczkolwiek chciało mi się pić, a przy sobie akurat tego nie miałam. Pojawiła się sugestia, aby zjeść coś szybko na dworcu gdyby udało się nam dotrzeć przed czasem. Cała ekipa była bez obiadu, którego nie zdążyliśmy zjeść. W perspektywie mieliśmy na uwadze dwa pociągi. Jeden odjeżdżał o 14:04, a drugi o 14:32. Dzięki szybkiemu marszowi na dworzec dotarliśmy koło 14, dodam, że aby się dostać na dworzec należy pojechać jednym z dwóch tramwajów. Wchodzimy do budynku dworca i słyszymy komunikat z głośników: pociąg z Wrocławia do Gdyni, planowy przyjazd godzina - 14:32, przyjedzie z opóźnieniem około 100 minut. Opóźnienie może ulec zmianie.
...
2017-10-09 20:36:30

Proszę o uwagę! Mam krótki apel!

Komentarze: 2
Witajcie
Dziś krótko i zwięźle. Nie ma potrzeby, aby się rozwlekać, temat tego nie wymaga.
Chodzi mi po prostu o to, że kilka razy natknęłam się w tej kategorii na komentarze, w których piszecie, że dany tekst jest ciekawy do interpretacji, lub tak jak miało to miejsce przy zamieszczonej ostatnio "Pajęczynie", kilka osób pisało, że widzi wiele sposobów jej interpretacji, lecz nie rozwinęło myśli. Z tond właśnie mój apel do was. Proszę osoby, które nadmieniły o różnych interpretacjach ostatniego tekstu w komentarzach o przedstawienie choć jednej formy.
Będzie to o tyle istotne wiedza dla mnie, jako autora, że będę posiadała obraz jak dany tekst jest odbierany przez moich pierwszych czytelników. Oczywiście nie oczekuję jakiejś obszernej analizy, ale też nie czegoś, co zamykałoby się w dwóch zdaniach. Wydaje mi się, że jeśli macie jakieś przemyślenia, prowokują one do ich dokładniejszego zobrazowania, tym bardziej, jeżeli dany tekst jest dłuższy. Będziecie musieli się więc trochę wysilić.
...
2017-10-04 21:19:19

O ostatnio spędzonym czasię słów kilka, OK, więcej niż kilka.

Komentarze: 3
Witajcie
Przychodzę do was z ostatnimi dniami. Coś się tam działo i stwierdziłam, że napiszę parę słów od siebie. Już od kilku dni chodzi mi po głowie aktualizacja tego bloga, ale jakoś nie miałam pomysłu, co tu wstawić, nie było go aż do teraz. Może lektura tego, co się u mnie działo nie jest jakoś specjalnie zajmująca, ale postaram się was bardzo tym nie zanudzić. Kolejność tego wpisu będzie następująca: od wydarzeń dzisiejszych po te dawniejsze.
OKEY. kończę marudzić i przechodzę do właściwej treści wpisu. :)
Uznałam, że wystarczy mi siedzenia w domu i spacerów po dobrze znanym terenie okolicy, więc dzisiaj razem z mamą wybrałam się na spacer do Sopotu. Do wspomnianego miasta pojechałam autobusem pośpiesznym, czyli takim, który nie zatrzymuje się na wszystkich przystankach, a jego kurs jest dalekobieżny. Podróż, choć trochę mi się dłużyła i stwierdziłam, że szybciej byłoby Szybką Koleją Podmiejską (SKM), minęła spokojnie i zwyczajnie. Do Sopotu dotarłyśmy jakoś koło 13 i z dworca skierowałyśmy się na popularną aleję Monte Cassino, inaczej zwaną monciakiem. Aby wejść na molo trzeba zapłacić, ale osoba niewidoma z przewodnikiem nie płaci. Pomost miał kilka poziomów, to znaczy, że szło się prosto, co jakiś czas pojawiało się kilka stopni prowadzących na niższy poziom. Ja byłam na trzech takich poziomach. Kiedy szłam po pierwszym, mnie i mamę zaczepiła kobieta z ofertą przepłynięcia się łodziom motorową. Po uzyskaniu informacji o cenie, podziękowałyśmy. Od jednej osoby cena przepłynięcia się taką łodziom w czasie 12 minut wynosiła 40 złotych. Jak dla mnie jest to trochę zbyt dużo, ale rozumiem, że muszą na czymś zarabiać. W zasadzie na
...
2017-08-24 21:34:29

Rzut oka na szkołę i telewizję, czyli nonsensopedia - Polska encyklopedia humoru.

Komentarze: 9
Witajcie
dziś chcę dać wam powód do uśmiechu, dlatego aktualizuję tego bloga i kategorię, do której dawno nic nie wstawiałam.
Prezentuję listę stworzoną przez internautów, którą kiedyś znalazłam na stronie- WWW.nonsensopedia.pl/
Polska encyklopedia humoru.
Tym, co strony nie znają polecam się z nią zapoznać. Możliwe, że opublikuję tu coś jeszcze z jej treści, a na razie szkoła z dużym przymrużeniem oka. Wszelkie komentarze mile widziane.
Miłej lektury i jak zawszę uśmiechu w trakcie czytania.



Ucz się, ucz - nauka to potęgi klucz!
Klucze dostaniesz - woźnym zostaniesz!

Cymbałów tu było wielu, ale wszyscy bledli przy nauczycielu


Szkoła - Telewizja
...
2017-08-07 18:23:36

Album "Historie" - cześć powstańcom 1944.

Komentarze: 1
Witajcie
czas zrobić aktualizację do tej kategorii. :)
Dziś 01.08 obchodzimy kolejną już 73 rocznicę wybuchu powstania Warszawskiego. Aby przybliżyć losy powstańców, ich życie po zakończeniu walk w 2016 roku powstał album "Historie" wydany przez wydawnictwo Agora. Album "Historie" był inicjatywą Muzeum Powstania Warszawskiego, które zleciło jego nagranie Andrzejowi Smolikowi. Smolik zaprosił do współpracy Natalię Grosiak. Teksty zawarte w tym albumie powstały na podstawie wspomnień czterech powstańców - pani Aliny Augustowskiej-Mrozowskiej, Pani Ireny Łoś, Pani Danuty Szlajmer oraz Pana Henryka-Stefana Kaweckiego. Relacje umieszczone na płycie zostały wybrane z ponad 17000 im podobnych.
...
2017-08-01 10:24:42

Masters - poszukaj szczęścia.

Komentarze: 2
Witajcie
dziś zdecydowana odmiana jeżeli chodzi o tekst kolejnej piosenki z przekazem, bo właśnie takie piosenki
staram się tu zamieszczać, a mianowicie utwór gatunkowo należy do discopolo. Wiem, że wiele osób nielubi
tego gatunku, lecz moim zdaniem warto spojrzeć choć na tą piosenkę, a przynajmniej na jej tekst, który
prezentuję poniżej.
Dodam jeszczę, że osobiście zgadzam się z tym tekstem, którego interpretacja jest prosta i pozostawiam
ją każdemu z osobna. Jutro pewnie zamieszczę również plik mp3 w plikach udostępnionych. Bąć co bąć miłej
lektóry.


1.
W pierwszym rozstaniu, gdy płynie łza
W Twojej muzyce, która w duszy gra.
W dobrym działaniu z wynikiem złym
...
2017-07-30 22:30:13

Edyta Bartosiewicz - Skłamałam

Komentarze: 0
Witajcie późno wieczorową porą :)
dziś jeszczę tekst piosenki Edyty Bartosiewicz pod tytułem - "Skłamałam".
Mnie osobiście tekst się podoba, jego końcówka jest dość pouczająca, choć całość wydaje mi się kompozycją
otwartą. W tej kwestii jednak mogę się mylić, jeżeli tak jest, to poprawcie mnie. :)
Niniejszy utwór do odsłuchania w moich plikach udostępnionych dla zainteresowanych. Na marginesie dodam
jeszczę, że dobrzę się go śpiewa, no może nie licząc końcówki. Taka jest moja opinia. Zapraszam do odsłuchania utworu.
OK, ode mnie tyle, tekst po niżej.


Skłamałam, skłamałam
z palca wyssałam.
Skłamałam ot tak całkiem niewinnie,
byś chwilę był mój, byś tylko był przy mnie.
...
2017-07-29 22:37:39

Eragon i eldunari.

Komentarze: 3
Witajcie.
Kiedyś, a konkretnie w marcu 2013 roku miałam sen jakoś po przeczytaniu książki "Eragon" właśnie na jej podstawie.
Eragon był w jakiejś jaskini. Ściany i sklepienie tej jaskini miały niebiesko-granatową barwę. Na podłodze leżało dwanaście eldunari (serca smoków). Po lewej stronie, prawie pod sklepieniem, była mniejsza jaskinia, w której nagle pojawił się złoty smok. Nie był to Glaedr. Kiedy sfrunął do Eragona sięgał mu do klatki piersiowej. Po chwili eragon z pomocą smoka wszedł do tej mniejszej jaskini i tam też zobaczył kolejne sześć eldunari. Wyszedł z jaskini. Chciał znaleźć Arye, aby jej powiedzieć o znalezieniu eldunari. Wtedy, kiedy ją znalazł, to sytuacja się trochę zmieniła. Ja stałam się Eragonem, to znaczy widziałam Arye, stojącą przede mną. Kiedy ja, czyli Eragon, powiedziałam jej o tych eldunari, ona mi nie wierzyła, ale w końcu udało mi się ją przekonać i w chwili, w której chciałam ją zaprowadzić do tych serc smoków w jaskini, to się obudziłam.
...
2017-07-29 18:17:30

Zwodniczy dźwięk.

Komentarze: 2
Witajcie
tutaj będę was raczyła opisami moich snów. Kiedyś już kilka opisywałam w tamtym roku i zamierzam je też tu opisać, więc nie zdziwcie się, kiedy zobaczycie coś, co już czytaliście wcześniej.
Sen, który chcę tu opisać jako pierwszy, przyśnił mi się z poniedziałku (31.08) na wtorek (01.09.2015). Ostrzegam, nie jest zbyt przyjemny.
Więc tak. Byłam na jakimś placu. Po prawej stronie i przede mną była trawa, a ja stałam na betonowych płytkach. Przede mną był rozbity samolot. Wiedziałam, że ten się rozbije w tej okolicy. Rozejrzałam się i po lewej stronie zobaczyłam jakąś halę. Naglę usłyszałam płacz dziecka. Chciałam sprawdzić, co się dzieje, więc poszłam do tej hali, bo to właśnie z tam tond słyszałam ten płacz. Okazało się, że w środku był basen, tyle, że ten nie był przedzielony tak jak te klasyczne do pływania. Wsiadłam do trochę podłużnej i wąskiej łódki, która z tyłu miała coś jakby silniczek i odpaliłam ją. Jako, że byłam w hali, płacz dziecka był jakby z lekkim pogłosem. Mam nadzieję, że wiecie, o czym mówię. Dopłynęłam do jednego z brzegów i włożyłam rękę do wody. Chwyciłam coś i lekko uniosłam, odwracając do światła. Trzymałam główkę dziecka.
...
2017-07-29 18:06:29

Ślepota.

Komentarze: 1
Napisany: 08.08.2016r.

Ślepota
Rozejrzyj się i zobacz. To przecież nic takiego. Wystarczy tylko spojrzeć.
Nie chcesz? Może to i dobrze, że odmawiasz.
Ale zastanówmy się dlaczego?
No spójrz na ten świat. Jaki jest piękny.
Nie widzisz? Może ty nie chcesz zobaczyć?
Co? Widzisz coś innego? Ale co takiego?
Widzisz niedole ludzi? Mówisz, że ci ludzie cierpią, ale tego nie widać?
Mówisz, że nie są szczęśliwi? Że mają problemy, których nie mogą zażegnać?
Że nie mają pieniędzy na specjalistyczną opiekę medyczną, której potrzebują?
Mówisz, że gdzieś tam trwa wojna? Jedni zabijają, a drudzy uciekają?
Widzisz, że my, ludzie, niszczyliśmy środowisko i że niektórzy z nas robią to do dziś, głusi na prośby innych?
...
2017-07-29 15:33:24

1 z 4

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2017, Dawid Pieper