Blog: Mój mały świat, czyli jak to w życiu bywa - Elten Network

ELTEN NETWORK

Skocz do nawigacji

Zalogowany jako: gość

(Zaloguj się)

Mój mały świat, czyli jak to w życiu bywa

Blog użytkownika: Celtic1002
Wróć do listy blogówKategorie

Od nienawiści do miłości - Fanfiction Potterowskie

1 z 1

Rozdział szósty

Komentarze: 8
Rozdział szósty

Nadeszły egzaminy. Wszyscy popadli w trans naukowy, bo każdy chciał jak najlepiej je zdać, a wielu, w tym Syriusz i Kate zabrali się do nauki przed samymi egzaminami.
- Kate, ogarnij się - jęknęłam, widząc jak dziewczyna siedzi nad księgą zaklęć.
- Lilka, nawet mnie nie denerwuj. Czemu zawsze muszę być taka głupia? - Ty nie jesteś głupia - pocieszyłam ją. - Taką po prostu masz naturę. Muszę przyznać, że dobraliście się z Syriuszem.
Zaśmiałam się, jednak przyjaciółce wcale nie było do śmiechu.
- Hej, rozchmurz się. - Poklepałam ją po ramieniu. - Zobaczysz, że będzie dobrze.
- Oczywiście. Obleję SUM-y, ale będzie dobrze. Idź mi z takimi morałami.
...
2017-02-28 18:29:54

Rozdział piąty

Komentarze: 1
Rozdział piąty

Minęło kilka tygodni. Za dwa dni miały rozpocząć się SUM-y, lecz w tym roku nie byłam w stanie myśleć o nich szczególnie. Uczyłam się co prawda, lecz myślami byłam zupełnie w innym miejscu. James nadal nie wyszedł ze Skrzydła Szpitalnego, co napawało pewnym niepokojem.
Było słoneczne popołudnie. W końcu za pasem wakacje. Spacerowałam sobie akurat po błoniach, gdy nagle usłyszałam rozmowę, w trakcie której padło moje imię. Zaintrygowana podeszłam bliżej. Zobaczyłam Snape'a rozmawiającego z Lucjuszem Malfoyem, Dołochowem i jeszcze jednym chłopakiem z jego bandy, którego szczerze nienawidziłam.
- ...Lily na pewno go obroni. W końcu jest obrończynią wszystkich, czyż nie? - odezwał się Dołochow, śmiejąc się przy tym sztucznie.
...
2017-02-28 18:29:13

Rozdział czwarty

Komentarze: 1
Rozdział czwarty

Na następny dzień wstałam ledwo przytomna.
- Kurczę, Lily - powiedziała Mary na mój widok. - Wyglądasz jak trup.
- Odwal się - odparłam.
Nieprzespana noc i niepokój o Jamesa dawały mi się we znaki.
- Ej, Lily, co jest grane? - Przyjaciółka popatrzyła na mnie.
- Nic - skłamałam. - Tylko... nie mogłam w nocy spać.
- Martwisz się o niego - stwierdziła Kate, stając obok nas. - Nie zaprzeczaj, wiem co mówię.
- Trochę - przyznałam w końcu. - Czuję się winna.
- Uważasz, że Potter leży tam z twojego powodu? - zdziwiła się Mary. - Sądzisz, że spadł z miotły z twojej winy? Skinęłam głową, czując się jak kretynka.
- Lily, to na pewno nie tak - odezwała się Kate. - W życiu w to nie uwierzę.
...
2017-02-28 18:28:30

Rozdział trzeci

Komentarze: 2
Rozdział trzeci

Dni mijały. Egzaminy były coraz bliżej, co dało się dostrzec spoglądając na uczniów powtarzających notatki.
- Lily! Lily! - zawołała Mary pewnego majowego popołudnia.
- Mary, uczę się - odrzekłam, nie podnosząc wzroku znad pergaminów.
- Ciągle się uczysz. - Dziewczyna westchnęła.
- A co mam innego robić? Za miesiąc egzaminy.
- Ty zdasz je bez problemu. Zajęłabyś się lepiej Jamesem.
- Coo? - To zdanie sprawiło, że notatki powypadały mi z rąk. - Mam się zająć Potterem? Żartujesz? - Nie żartuję - odpowiedziała spokojnie. - Czy ty naprawdę nic nie widzisz? Nie rozumiesz? - Tak, rozumiem. James Potter łazi za mną od pierwszej klasy.
...
2017-02-28 18:28:03

Rozdział drugi

Komentarze: 2
Rozdział drugi

- Lily, obudź się! - Ktoś potrząsał mną za ramię, jednak ja to zignorowałam.
- Lily, mówię do ciebie. Obudź się wreszcie!
Niechętnie otworzyłam oczy. W osobie, która chwilę temu mną potrząsała rozpoznałam Kate.
- No nareszcie. - Dziewczyna była wyraźnie zniecierpliwiona. - Wiesz która jest godzina? Za pięć minut mamy eliksiry ze Slughornem.
Na dźwięk tego nazwiska zerwałam się jak oparzona.
- Na brodę Merlina! - wyrwało mi się.
W pośpiechu zaczęłam się ubierać. Po raz pierwszy zaspałam. Kiedy dziesięć minut później weszłam do klasy, wszystkie głowy zwróciły się w moją stronę.
- Witaj, Lily. - Slughorn wyraźnie się rozpromienił. - Właśnie pytałem, co się z tobą dzieje, ale nikt nie był mi w stanie odpowiedzieć.
...
2017-02-28 18:27:28

Rozdział pierwszy

Komentarze: 4
Rozdział pierwszy

- Liluś, umówisz się ze mną? O nie, znowu on. Jęknęłam. Było południe, a ja nawet nie mogłam w spokoju poczytać książki, bo ten człowiek mi na to nie pozwalał.
- Nie, nie umówię się z tobą - odparłam ze złością. - I nie mów na mnie Liluś, tyle razy ci to powtarzałam.
- Ale... Liluś...
James Potter - wysoki, czarnowłosy chłopak uważany za jednego z najprzystojniejszych w całej szkole mnie nie interesował. Był zarozumiały, ciągle się przechwalał i wyśmiewał ze słabszych. On jednak uganiał się za mną jak za psem od pierwszej klasy, a ja nie potrafiłam się od niego uwolnić.
- Czy nawet tu, w Pokoju Wspólnym, nie mogę poczytać książki? - Wstałam. - Jak widać nie. Przepuść mnie, Potter.
...
2017-02-28 18:26:54

Wstęp i prolog

Komentarze: 2
Wstęp

Cześć wszystkim. Nazywam się Lily Evans, mam piętnaście lat, jestem uczennicą piątego roku szkoły Magii i czarodziejstwa w Hogwarcie. Jeśli idzie o wygląd, nie różnię się jakoś specjalnie od innych nastolatek w moim wieku. Jestem wysoka, mam długie, kręcone, rude włosy i strasznie zielone oczy przypominające migdały. Moja historia nie jest zwykła, dlatego że ja sama taka nie jestem. Czytając poznacie różne przygody moje oraz przyjaciół, których mam wielu. Dowiecie się, kto zawrócił mi w głowie. Poznacie kogoś, kto sprawił, że stałam się chłodna i obojętna. Okaże się również, dlaczego chłopak, którego tak bardzo nienawidziłam, pewnego dnia odmienił mój los.
...
2017-02-27 21:06:31

Co tu będzie?

Komentarze: 2
Witajcie.
Nie będę się rozpisywać tak jak kiedyś, nad tym dlaczego, po co i na co. BTW, szkoda, że mi się to straciło,
bo to był taki ładny długi wstęp, ale trudno.
Życzę miłej lektury w każdym razie.
Niech Lily Evans zagości w Waszych sercach. :)
...
2017-02-27 21:06:02

1 z 1



Nawigacja


Copyright (©) 2014-2017, Dawid Pieper