Blog: Skacz - i lecąc w dół, pozwól, by wyrosły ci skrzydła. - Elten Network

ELTEN NETWORK

Skocz do nawigacji

Zalogowany jako: gość

(Zaloguj się)

Skacz - i lecąc w dół, pozwól, by wyrosły ci skrzydła.

Blog użytkownika: pajper
Wróć do listy blogówKategorie

Codzienność

1 z 5

Następna

O trójkątnych kwadratach, to jest o ostatnich dni rozprawach, dysertacjach i innych zabawach. Czyli co tam u mnie.

Komentarze: 9
Jeśli zapadła już noc, wszyscy domownicy udali się na zasłużony spoczynek i tylko jeden człowiek siedzi przy biurku w swoim pokoju, pochylając się nad jakimiś książkami, można z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że jest to uczeń.
Jeśli w dodatku człowiek ten mamrocze coś o kwaternionach, całkach i macierzach, najprawdopodobniej jest to uczeń na profilu matematycznym.
Jeżeli, idąc dalej, uczeń ten korzysta z laptopa, prawdopodobnie jest to niewidomy na profilu matematycznym.
Jeżeli zaś zastanawia się, jak wygląda trójkątny kwadrat... Z pewnością jestem to ja.

Dawno nie odzywałem się do was tak po prostu, o wszystkim i o niczym.
Jakoś tak rzadko tą formę blogowego wpisu przyjmuję, zwykle gadam coś o interpretacjach i analizach tekstu, ewentualnie dzielę się niskiej jakości twórczością własną lub jeszcze niższej jakości tłumaczeniami twórczości cudzej.
...
2017-12-11 01:19:47

a few words about everything and about nothing

Komentarze: 1
Wpis głosowy

...
2017-11-23 21:52:19

Zaśnieżyło

Komentarze: 16
Witajcie!
Ja tylko na chwilę przychodzę z raportem pogodowym.
Dzisiaj spadł u nas pierwszy śnieg.
W nocy temperatura spadła troszkę poniżej zera, a że padał deszcz, to zaśnieżyło.
Zwykle te pierwsze opady śniegu to taka niezidentyfikowana breja, ćwierć deszcz, ćwierć śnieg, a w reszcie błoto.
W tym roku przyszedł śnieg bardziej konkretny, bo chociaż już się topi, termometr wskazuje 2,5 stopnia, to jednak był na tyle porządny, że spełniał podstawowe warunki klasyfikacji jako śnieg.
To znaczy, był puchem, a nie rozmywającym się w rękach błotem, skrzypił pod butami i był biały.
To ostatnie to ponoć. :D
Tak więc, na Pomorze już zima zawitała, chociaż kalendarzowo jeszcze ma miesiąc.
...
2017-11-19 10:56:31

Gdy się uspokoił żywioł i burza, co się zerwała, maszt uznał, że poleci wprost na Stanisława. - Czyli wspomnienia o wycieczce klasowej na zakończenie gimnazjum.

Komentarze: 6
Ciężko mi się ostatnio zabrać do pisania.
Szczerze mówiąc, nie jestem pewien, czemu.
Na tym blogu piszę naprawdę dużo, zastanawiam się, czy nie za dużo, czy nie przytłaczam was jego treścią i mnogością wpisów.
Ja jestem człowiekiem, który generalnie musi czasem się wygadać z tego, co mu w sercu gra. Nie wiem jednak czy po prostu ten blog nie jest taką mnogością treści i materiałów, że niektórych nie przytłacza ona. Dajcie znać w komentarzach.

Natomiast, jeśli chodzi o samą ciężkość pisania, no cóż, to inny problem.
Ostatnio generalnie zmuszać się muszę do wielu rzeczy, nawet tych normalnie dla mnie miłych, jak praca nad Eltenem.
I jasne, zmuszę się do niej, ale... Zwyczajnie mi się nie chce. Nie dlatego, że mam zamiar go porzucić czy coś, nie, spokojnie.
...
2017-11-13 01:00:15

Przepraszam, czy to na pewno nie jest kurs prawniczy? :)

Komentarze: 4
Witajcie!
Ja z takim małym pytaniem.
Jak zawsze po kursie z angielskiego, zacząłem przeglądać notatki swoje, porządkować, pakować wedle kategorii i tak dalej. Bo sporo się tego nazbierało.

A wiem, że jest tutaj kilka osób, które angielskiego chcą się uczyć.
Nie mówię tutaj o Izie, która umie miliard razy więcej ode mnie za pewne.
Ale o na przykład Mai.

Pytanie więc ode mnie do was.
Czy chcecie, bym na blogu umieszczał co ciekawsze materiały i rozważania kursowe?
Nie wiem czy komuś się przyda, ale jeśli chcecie, dla mnie nie ma problemu.
A może komuś oszczędzę czasu szukania.

Dzisiaj na kursie mówiliśmy o różnych bardzo ciekawych rzeczach.
Mówiąc ciekawe rzeczy mam na myśli, eeee, kradzierze, morderstwa i wyłudzenia.
...
2017-11-07 23:43:00

Nostalgia, czyli o minionym weekendzie kilka słów

Komentarze: 6
Kiedy patrzę na przeszłe chwile - czy to dalekie, skrywające się daleko za horyzontem dawnych dni, czy też na te, które jeszcze niedawno były dla mnie żywe, zastanawiam się, jak to się stało, że przeszłość stała się dla mnie taką ucieczką, że pragnę do niej wrócić, a wiem, że nie mogę.
Na ile to kwestia wieku, w którym się odkrywa, że świat pędzi do przodu i nie chce dać nam szans na zatrzymanie się, na powrót do chwili szczęścia czy spokoju, a na ile to fakt, że w życiu moim tak bardzo brakuje mi stałej obecności i dawnego kontaktu z pewnymi ludźmi, zdarzeniami, ssytuacjami.
A może to dlatego, że przez miesiące tak rzadko mogłem po prostu się roześmiać, tak całkowicie szczerze, serdecznie roześmiać się, czując bliskość ludzi i słysząc coś zabawnego, wiedząc, że do danej sytuacji będę wracał wspomnieniami przez dni, miesiące, lata.
...
2017-11-06 00:23:36

No to niewidomkowo, czyli Warszawskie atrakcje towarzyszące, eeee, główne znaczy się

Komentarze: 11
Witajcie!
Miałem najpierw napisać o drugim dniu Reha, ale, to wszystko przez Maję.
Wstawiła wpis na bloga i kazała mi najpierw napisać ze swojej strony opis, a dopiero potem przeczytać jej pisaninę.
No ok.
Jak więc już wiecie z bloga Mai, ha, ha, ha, musiałem. :D
Jak więc wiecie z blogów Mai, Żywka i Angeliki, a i z mojego też, widziałem się z kilkoma osobami ze środowiska.
Tak zasadniczo, to na dwie raty.

Rata pierwsze miała miejsce we wtorek.
Ogólnie, Angelika mnie do siebie zaprosiła.
Ale w związku z kilkoma przeszkodami, z których do najważniejszych zaliczyć należy późną godzinę końca wykładów, spotkaliśmy się w Pałacu Kultury i Nauki.
I myślę, że Angelika nie żałuję. :D
...
2017-10-23 19:03:03

Po Do zobaczenia nigdy

Komentarze: 11
Witajcie!
Ten wpis będzie raczej krótki, z racji na porę i fakt, iż rano mam szkołę.
Zasadniczo, jestem winny wam dużo pisaniny. Muszę opisać resztę Reha, jak również Warszawskie Atrakcje Towarzyszące, wypowiedzieć się w sprawie interpretacji Once You Had Gold i... Coś jeszcze było na liście. Aaaa, tak, nadrobić Enyowe tłumaczenia.
Niestety, dzisiaj nie przychodzę z niczym z tej listy.
Chciałem, swoim zwyczajem, podzielić się z wami wrażeniami na gorąco po kolejnej przeczytanej książce.
Zasadniczą, lekturę tą poleciła mi Maja, a jako, że była to pierwsza książka, jaką radziła mi przeczytać, niniejszym Maju informuję, że sugestii dopełniłem. :)
Oczywiście pojawi się tutaj dokładna i szczegółowa recenzja, właśnie, kolejna pozycja do listy oczekujących wpisów.
...
2017-10-23 01:24:34

Gala "Jesteśmy Razem" i Idole, czyli 16 października

Komentarze: 5
Witajcie!
Odrywając się od pewnej pracy, nad którą spędzam już dzisiaj którąś godzinę z rzędu, postanowiłem napisać ten wpis.
Po prawdzie, miałem go zamiar napisać dzisiaj albo jutro już od poniedziałku, jednak to fakt, że Monia01 zrobiła to jako pierwsza zmotywował mnie, by usiąść do tego teraz.
Jak wiecie chociażby z bloga Angeliki, Mai czy moich wzmianek, przy okazji mojego wyjazdu do Warszawy działo się bardzo dużo rzeczy szczytnie niezwiązanych, ludzie, imiesłowy przymiotnikowe bierne pisało się z nie razem? Eeee, chyba tak, najwyżej będzie błąd. No więc niezwiązanych z samą konferencją Reha for the Blind in Poland.
Im jednak poświęce następne wpisy, tym czasem chciałbym się skupić na samej konferencji.
...
2017-10-20 21:57:33

Dywanowo-laptopowa porada

Komentarze: 3
Witajcie!
Jak pewnie wiecie z bloga Angeliki, miałem z nią, jak i Grzegorzem oraz Moniką, się spotkać.
Dzisiaj jednak nie będę o tym pisać, zrobię to już po REHA, łącząc wszystkie zdarzenia w jeden, ostrzegam
z góry, długi wpis.
Dzisiaj na szybko porada ode mnie, bo zrobiłem małą głupotę.
Kiedy opuszczaliśmy hotel, odłożyłem laptopa na dywan, by nikt nie zauważył, że tu jest drogi sprzęt.
I po powrocie i otwarciu go przekonałem się, że musiał się nieźle zakurzyć.
A to dlatego, że pracuje po prostu głośniej.
Wcześniej był niesłyszalny kompletnie, teraz, pracuje cicho, acz zauważalnie.
Również wykaz szybkości wiatraczka wskazuje na kurz.
A najbardziej irytuje mnie to, że pwnie na pielęgnację będę musiał czekać do weekendu, bo szkoła i reha.
...
2017-10-17 20:01:37

Na szybko z Warszawy

Komentarze: 1
Witajcie!
Ode mnie dosłownie kilka słów, bo szybko muszę uciekać.
Trafiłem do Warszawy na reha i spędzam tu czas do środy.
Więc, kilka niewidomkowych spotkań przewiduję.
Po tym ultrakrótkim wpisie pozdrawiam was,
DP
...
2017-10-16 14:20:40

Pourodzinowo, czyli o osiemnastkowej imprezie

Komentarze: 6
Witajcie wszyscy!
Jeśli ktoś sądził, że po osiemnastych urodzinach odwidziało mi się pisanie bloga, no cóż, przykro mi, ale nic z tych rzeczy, nadal będę wam pisał długie i nudne wpisy. :)
Jako, że jest to pierwszy wpis, który piszę jako osoba, ponoć, dorosła, musi być bardzo długi i bardzo nudny, nieprawdaż?
Już tak poważnie, wczoraj robiłem imprezę osiemnastkową dla rodziny i znajomych.
Początkowo chciałem się z nimi po prostu spotkać w domu, ale grupa zrobiła się na tyle liczna, że po prostu by się u mnie nie zmieściła.
Było kilka osób z klasy, Piotrki, brat Kazika, część starej rakietowej ekipy, rodzina... W sumie 55 osób.
Nie muszę chyba mówić, jak wielkie było stężenie nienormalności. :)
...
2017-10-15 15:42:07

Wielkie brajlowanie

Komentarze: 7
Witajcie!
Eeeee, doookładne, przede mną leży tak ze 40 krtek, a ja zrobiłem sobie przerwę.
No, ale, po kolei.
Zasadniczo od rana do szkoły, a mieliśmy lekcje dziś na dziesiątą, więc sporo czasu, a teraz od powrotu
do szkoły, 12:30, do momentu przed chwilą bawię się w wielkie brajlowanie. :)
Wszystko dlatego, że z braku czasu nie zdążyłem przebrajlować części swojej twórczości, a przynajmniej wiersze wolę mieć w tej formie, jak również kilka innych rzeczy, szybciej można przejrzeć, odczytać itp.
Ale jest jedna zaleta brajlu nad czarnodrukiem niekwestionowalna.
Na wszelkie wypadek wykonuję kilka kopii, kto wie, komu co się przyda.
I powiedzcie mi czy jest coś prostszego, od wkręcenia do maszyny trzech kartek na raz? :D
...
2017-10-06 16:00:58

Reha 2017

Komentarze: 1
Witajcie!
Wstępnie pisałem jakiś czas temu, teraz piszę tak definitywnie. :)
16-18 października będę na Reha w Warszawie, w środę mam nadzieję odwiedzić Laski. :)
TO jak, ktoś z czytelników może będzie i chciałby się spotkać? :D
Pozdrawiam,
DP
...
2017-10-05 22:37:52

Zrozumieć kota... Mission impossible

Komentarze: 7
Witajcie!
Dokładnie, jak w tytule, po prostu go nie rozumiem.
Nie pamiętam czy wspominałem, chyba tak, ale jak ktoś nie wiem, mamy kotka, w zasadzie nie jednego, jednak reszta mieszka w naszym sklepie w pobliskiej miejscowości w Orlu.
Ktoś mógłby się spytać zatem, jak nazywa się nasz kot domowy, przykro mi, nie mogę udzielić odpowiedzi na to pytanie.
Imiona były proponowane różne, ale żadne się nie przyjęło, więc od prawie trzech lat imienia nie ma.
W każdym razie, dzisiaj mnie bardzo zdziwił.
Małgosiu, poproś tu Mischę, może on zdoła wyjaśnić tą sytuację, bo ja nie umiem. :)
Kiedy wróciłem ze szkoły po opisanych już tutaj przygodach, kot stał przed drzwiami na dworze, chciał wejść do domu.
...
2017-10-05 18:21:25

1 z 5

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2017, Dawid Pieper