Blog: czucie i wiara oraz szkiełko i oko Mai - Elten Network

ELTEN NETWORK

Skocz do nawigacji

Zalogowany jako: gość

(Zaloguj się)

czucie i wiara oraz szkiełko i oko Mai

Blog użytkownika: jamajka
Wróć do listy blogówKategorie

co u mnie

1 z 2

Następna

dobre wieści!

Komentarze: 11
Hejo!
Mam trochę dobrych wiadomości, którymi chyba muszę się podzielić, no bo jakże by nie.
No więc... nie zaczyna sięzdania od "no więc"! OK, także... yyyyy... no... To może inaczej. Będę pisać dzień i wiadomość, która pochodzi z danego dnia.

Niedziela
I to jest ten moment, w którym kończysz oglądać sezon serialu i zdajesz sobie sprawę... że nie masz następnego! A następny będzie się ściągać dwie godziny! O tak! To nie jest dobra wiadomość. Dobra jest taka, że ten następny sezon skończyłam dziś rano. :d

Poniedziałek.
Byłam na zebraniu nauczycielskim. I dowiedziałam się, że nie powoduję większych problemów. TO chyba dobrze. Ale to nie jest wiadomość dnia! Znaczy jest, ale jest jeszcze druga.
...
2017-12-10 00:34:39

pociemniało, pojaśniało i już

Komentarze: 17
Hejooo!
Odrywając się na chwilę od "teorii wielkiego podrywu", postanowiłam odwiedzić bloga. Poproszę o nowe
komentarze! Tak będąc przy blogu.
Najpierw wam może napiszę, skąd ten tytuł. Był taki kawał. Ojciec chciał spróbować, co ten jego syn tak
po kryjomu bierze. Tak słyszał ciągle, narkotyki, narkotyki, ale nigdy nie próbował, to co mu szkodzi!
No więc zamknął się w łazience, wziął i czeka. Po chwili pociemniało, pojaśniało i już. No to wziął jeszcze
raz. Czeka. I znowu: pociemniało, pojaśniało i tyle. Po jeszcze jednej takiej sytuacji zaczął się niepokoić.
Widocznie nie tylko on, bo ktoś zaczął dobijać się do drzwi. O nie, to pewnie żona! "Kochanie, co ty
...
2017-12-02 12:58:17

awatar zagadka i krótki wpis na znak, że żyję

Komentarze: 5
Hejoooo!
Zastanawiałam się, co tu umieścić. Miałam o czymś napisać, ale serio wypadło mi z głowy, o czym i chyba na długi wpis nie mam siły.
Wczoraj byłam na nocy kabaretowej na torwarze. Trudno to opowiedzieć, no śmiesznie było. CO mam rzec... xd. A tydzień temu byłam w Laskach. Ja chyba tu wrzucę jakiś większy wpis o tym, bo przy okazji mogłabym się troszkę o Laskach rozpisać. Więc, pomijając tamten weekend, co się działo w tym tygodniu? Ja nie wiem, czy chcecie to wiedzieć, nawet nie wiem, czy ja chcę. Ciężki był tydzień, jakoś sporo rzeczy się mi nagle zwaliło na głowę. Ale, oczywiście, nastrój poprawił mi się od czwartku, a raczej od środy wieczorem. W środę wieczorem mam lekcje perkusji, godzinę tygodniowo. I tam wreszcie zapominam o moich zmartwieniach. Czwartek był za to jakimś wynalazkiem z piekła, bo miałam 4 matematyki jednego dnia, i polski gdzieś pomiędzy też, więc w ogóle nie bardzo pamiętałam, jak się nazywam. Dopiero potem, po lekcjach i próbie do świątecznego koncertu, mogłam chwilę odetchnąć i coś zjeść. A potem był angielski, no to już w ogóle spokojniej. Trzeba robić, nawet całkiem sporo, ale po 4 matematykach, to do prawdy odpoczynek.
...
2017-11-19 20:41:54

dowód na to, że obeszłam osiemnaste urodziny

Komentarze: 4
Hej hej. Obiecałam, więc napiszę, bo w ten sposób, to nigdy się za to nie wezmę. Niech ja sobie przypomnę... dwudziestego pierwszego października... tak tak, tak dawno. Była moja impreza osiemnastkowa.
Postanowiłam sobie jąurządzić w wynajętym mieszkaniu w Warszawie. I tu należy mi sięsłuszyny i zasłużony op... no w każdym razie uwaga, ponieważ miałam dać jednemu koledze znać, gdzie to wynajmowałam, u kogo i dać numer telefonu. Zapomniałam, przepraszam oficjalnie. :)
Cóż wam tu napisać o tej imprezie? Trudno będzie opowiedzieć coś konkretnego, ponieważ minęła w większej części na rozmowach na tematy różne, ponieważ z wieloma obecnymi tam osobami widziałam się bardzo dawno. W skutek czego musiałąm nadrobić zaległości. Napiszę natomiast, kto tam był.
...
2017-11-13 16:07:33

dwadzieścia po parzystej, czyli przygody różne

Komentarze: 6
Witajcie!
Taka refleksja mnie naszła o blogach, tytułach, wszystkim. No to sobie trochę popiszę, co mi szkodzi. Szczególnie, że dziś jest taki dziwny dzień, że raczej nie bardzo chce mi się mówić, to chociaż tekstem przekażę.
Dzisiaj wraz z Beatą czytałyśmy bloga jednej pani i tak mi się jakoś przypomniało. Ludzie, jakie ja miałam kiedyś marzenie, żeby pisać, jak te wszystkie osoby, których blogi czytałam i się zachwycałam. Btw, kto czyta "Janina daily"? Nie czytacie? Nie ma przebacz! Musicie poczytać!
Po drugie, to ja uwielbiam pana Artura Andrusa, mam zamiar mu to kiedyś powiedzieć i z zamiłowaniem czytałam jego wpisy z bloga gromadzone w książkach, samego bloga z resztą też, puki istniał.
...
2017-11-06 18:20:40

jadą goście, jadą...

Komentarze: 3
Mam dużo zaległości. Za dużo, tak myślę. Spróbuję coś ponadrabiać, choć wiem, że i tak nie uda mi się tu dzisiaj umieścić wszystkiego.
Zacznę może od najnowszych wiadomości. Co by troszkę bardziej rozpropagować blog, wstawiłam link do niego na moją tablicę na fb. Było to, jak się okazało, dobrą decyzją, ponieważ sporo osób z mojej obecnej lub poprzedniej szkoły, a także trochę z rodziny, zwróciło na niego uwagę.
Po pierwsze, pozdrawiam moją panią od polskiego! :) Pani profesor to czyta, pozdrawiamy Panią! Pani pochwaliła, więc ja bardzo dziękuję.
Po drugie pozdrawiam Lenę, koleżanka ze szkoły, która jako pierwsza zapytała i poprosiła mnie o ten link. Swoją drogą, przy okazji, ciekawa historia. Z rozmowy o moim blogu, która odbywała się podczas drogi powrotnej z jakiegoś wyjazdu, płynnie przeszłyśmy, nie wiem w jaki sposób i dlaczego, do tematu programów muzycznych. Różnych. W sensie, takich talent show. No i ja, bardzo to było głupie i nieostrożne z mojej strony, powiedziałam, że jakbym miała gdzieś iść, żeby sprawdzić swoje umiejętności, to na bank do the voice, bo oni tam mają te blind auditions. Ha, ha, ha, bardzo śmieszne, wcale nie chodzi o "blind"! Znaczy tak, chodzi, ale nie o podwójne znaczenie słowa, tylko o to, że mi się serio bardzo podoba, że oceniający cię ludzie nie mogą na ciebie patrzeć, gdy prezentujesz swoje umiejętności. Myślę, że pierwsze wrażenie wizualne może, choćby nawet podświadomie, wpływać na to, czy ktoś im się podoba czy nie, więc to super pomysł, że widzą dopiero wtedy, kiedy już kogoś docenią. No więc gadamy, gadamy, chwalimy tych the voiceów, a Lena w pewnym momencie mówi, że "Maja, to ja na ciebie czekam w przyszłej edycji!". W pierwszym odruchu, jak nakazuje moja wrodzona grzeczność, wyśmiałam supozycję. Następnie jednak doszło do ciekawego zakładu. Był taki pomysł, żeby w naszej szkole, na dzień matematyki zrobić coś w rodzaju escape roomu. Lena, co było bardzo nieostrożne z jej strony, wyraziła swoją dobrąopinię o przedsięwzięciu jako takim. Zakład więc wygląda tak, że jak Lena wyjdzie o własnych siłach z jakiegokolwiek escape roomu, to ja pójdę do the voiców. :p Powodzenia.
...
2017-11-03 22:57:56

dwa spotkania na szczycie, czyli kilku wykształconych ludzi i kilka zwariowanych pomysłów

Komentarze: 6
Witajcie!
Chciałabym uprzejmie donieść, że męczą mnie. Krzyczą na mnie i wyzłośliwiają się! A po cóż to wszystko? Żebym napisała na blogu! I dobrze, będę pierwsza! Ha, ha, ha! Ja napiszę, a ty nieeee! :d PZDR, Dawidku. Aha, i jeszcze jedno, masz za swoje. Umowa jest taka. Najpierw piszesz swojąwersjęwpisu, na swojego bloga. A potem dopiero czytasz ten! Nie chcę widzieć żadnego: jak jużczytaliście na blogu Mai. Jak widać po komentarzach, osatnio mało kto czyta, więc życzę sobie zobaczyćten dzieńtwoimi oczami! :d Potem, jak najbardziej, zapraszam. :)
OK, więc ten wpis będzie dotyczył tego, co działo się w zeszłą środę w Warszawie. Miałam najpierw pisać o osiemnastce, ale rzeczywiście, może trzymajmy się chronologii, bo zapomnę.
...
2017-10-23 17:21:14

ostatnia wiadomość przed startem

Komentarze: 3
Witajcie, drodzy czytelnicy! Jest środa, osiemnasty października roku pańskiego 2017. A ja za jakieś pół godziny będę się zbierać. W Warszawie spotkam się z Dawidem Pieperem, kierownikiem grupy rakietowej, wykazującym dziwnie duże zainteresowanie substancjami niebezpiecznymi. Potem, z własnej woli, przez nikogo nie przymuszana, zapoznam go z siostrą M, kto chodził do Lasek w ostatnich latach, to wie. Ona... podziela zainteresowania Dawida. Niech się dzieje wola nieba... A potem dorzucę sobie jeszcze użytkownika o nicku MikolajHolysz, z zamiłowania informatyk, dziwnie zainteresowany tylnimi furtkami do różnych stron i kąt. Pozdro dla nich!
Moi kochani, jeśli przeżyję dzisiejszy dzień, to zmienię awatar i cośnapiszę! :)
...
2017-10-18 08:49:51

jak weszłam w dorosłość

Komentarze: 11
Witam!
Zainspirowana wpisem Dawida uznałam, że chyba wypadałoby się odnieść do faktu, że od tygodnia jestem pełnoletnia. Pierwsze pytanie, czy ktoś z czytających z eltena nie sprawdził tego, nie wiedział, czy tam coś, i zdawało mu się, że jestem młodsza / starsza? Takie pytanie z ciekawości.
Przechodząc do wpisu, zaczniemy chyba od urodzin. Urodziny miałam ósmego, ale zaczęło się już wcześniej. Najpierw był szusty i... zaraz, co ja miałam w piątek? A, wiem! Połowinki! Ja tu o tym pisałam. Jest OK. To przechodzimy do soboty.
W sobotę była impreza rodzinna, ponieważ, w przeciwieństwie do niektórych, nie robiłam spędu całego narodu, choć baaardzo bym chciała, serio. Zamiast tego impreza rodzinna była wtedy, a impreza dla znajomych będzie za tydzień w sobotę.
...
2017-10-15 17:19:11

październik miesiącem zabawy

Komentarze: 6
Witam!
Dawno mnie tu nie było, co? :d Znaczy nie licząc przedstawiania kolejnych utworów w awatarach. A właśnie, myślę, że niedługo pojawi się kolejny, więc jak ktośjeszcze nie sprawdziłtego, to proszę to zrobić! :)
Cóż się ostatnio u mnie działo. Na pewno październik, to miesiąc imprez. Zwłaszcza dlatego, że mam urodziny, więc szykują siędwie spore wydażenia. Impreza rodzinna dzisiaj wieczorem i impreza znajomkowa 21 października. Jeszcze zobaczę, jak i gdzie to zrobię, ale przynajmniej pojawia sięjakaś przyszłość użytkowa dla mojego pierwszego mixu muzycznego. A, bo ja nie mówiłam. Z pewnym znajomym, tym razem pozdrowienia dla Denis333, umówiłam się, że użyję swoich "niesamowitych" umiejętności i zrobię mix używając wyłącznie goldwave. Dla niezorientowanych, program goldwave słóży do obróbki dźwięku. I jest na prawdę niezawodny jeśli chodzi o mniejsze lub większe prace przy poprawkach, cięciu czegoś, czy nawet składaniu w całość większych rzeczy. ALe tak precyzyjne roboty, jak większe słuchowiska czy też mixowanie muzyki, to na goldwavie jest okropna wręcz dłubanina, za którą w życiu nie wzięłabym siębez motywacji. :) Jestem dumna, że mam ten mix i jakby ktoś np. chciał zobaczyć lub puścić, to ja się chętnie dzielę.
...
2017-10-07 13:19:28

wpis pod dyktando

Komentarze: 11
Witajcie!
Ostatnio użytkowniczka Moozgish umieściła na swoim blogu małą instrukcję, co zrobić z następnym wpisem
na blogu. :d Podejmuję wyzwanie i wklejam odpowiedzi na 10 pytań, lepszego pomysłu brak.
1. Jak mija twój dzień i na co czekasz w najbliższej przyszłości?
OK, więc... nie zaczyna się zdania od więc! Racja, sorki. Zaczynam pisać ten wpis w szkole, więc jeszcze nie wiem, jak mi minie cały dzień. Do tej pory dzień jest... hmm... spokojny. Nie mogę wymyślić lepszego określenia. Po prostu nic nowego się nie stało, nic się nie poprawiło, ani nie pogorszyło, odpukać, bo to jeszcze możliwe. Ogólnie ostatnio mam tak, że potrafię być np. wesoła niewiadomo czemu, a potem coś małego mi potrafi ten humor ściągnąć w dół, a czasami odwrotnie, jak dzisiaj, czyli raczej nastrój słaby, a potem nagle jakiś jeden szczegół mi daje te 5 minut uśmiechu.
...
2017-09-26 15:51:27

ozzy

Komentarze: 9
Wpis głosowy

...
2017-09-12 15:54:41

Ja nie u siebie, z ato ktoś u mnie

Komentarze: 8
Hello! Co tam u was? Nie mam konta na whatsuppie, to nie wiem. :p Dobra, wpis miał być.
Dzisiaj wróciłam z weekendu w Laskach. Namawiałam Klaudię, prosiłam, a ona nic! Zażalenia prosimy kierować do niej! Chciałam nagrać wpis audio, chciałam pozdrowić moich czytelników wraz z nią, i co? :( Jesteśmy smutni, że jej nie słyszeliśmy, nie? No cóż. Nie udało się.
Za to udało mi się pogadać z Klaudią, z moją byłą wychowawczynią, a także z moją nauczycielką matmy, chemii i fizyki z podstawówki i gimazjum. Oprócz tego widziałam panią Anię i panią Ewę, moje wychowawczynie z grupy w internacie, a z soboty na niedzielę dyżur nocny miała siostra Agata i pani Lucynka, teżtrzeba było pogadać. I pograć w kostkę. Nie znacie gry w kostkę, będę musiała j=kiedyś tu opisać, skąd to się wzięło. ALe to w następnym wpisie.
...
2017-09-10 21:10:14

Małgosia, Beata, Emma Watson i inne znane osoby

Komentarze: 3
Witajcie!
Wcale nie będę pisać o początku roku szkolnego. W ogóle. Odmawiam. Nie chcę! Ten wpis miał pójść w eter w sobotę, nie dzisiaj, więc się
nie liczy.

To pójdziemy w kolejności, od tytułu. Najpierw Małgosia. Małgosia, znana tutaj, jako Moozgish, podsunęła nam
- blogerom pomysł wyzwania, które chętnie podejmę, z tym, że nie dzisiaj. No bo z całym szacunkiem, kto napisze w pierwszy dzień roku szkolnego o tym, co go czyni szczęśliwym?
Chociaż czekaj, przecież było takie pytanie w zestawach maturalnych... noooo... zastanowię się.
By the way, szybka wiadomość dla Małgosi, która jest napisana niejasno, wiadomość, nie Małgosia, ale ja nic nie poradzę. Małgosiu, cud, który ostatnio z tobąomawiałam, nie stał się
...
2017-09-04 12:14:22

nowa dostawa bajzlu

Komentarze: 9
Dzień dobry! Dobry... yyyyyyy... nie wiem. Niech będzie wieczór. W każdym razie, uznałam, że jak teraz
nie napiszę, to nie napiszę nigdy, więc piszę.
Słuchajcie, moi drodzy. Najpierw awatar, bo zapomnę. Trochę szkoda, że nie napisałam o tym wcześniej,
bo niedługo i tak go zmienię, ale nic. W piątek wróciłam z wakacji i jakoś tak miałam nastrój akurat na
to. I czasami tak jest, że ma się nastrój właśnie taki. To jest kawałek zdecydowanie do zabawy. Mi się
podoba, amatorzy spokoju zadowoleni nie będą. ALe wróciłam do domu, miałam dobry nastrój, cieszyłam się
życiem bardzo, co się w takim stopniu zdarza dość żadko, dlatego też na awatarku teraz Fay-Ann Lyons -
...
2017-08-27 19:01:27

1 z 2

Następna


Nawigacja


Copyright (©) 2014-2017, Dawid Pieper